Pinwheel chce przekonać rodziców, że przyszłość dzieci może… wyglądać jak lata 90. Ma być bezpiecznie i żadnych filmików i mediów społecznościowych.
W czasach, gdy producenci elektroniki prześcigają się w tworzeniu coraz bardziej zaawansowanych smartfonów z funkcjami AI, amerykańska firma Pinwheel postanowiła pójść w zupełnie przeciwnym kierunku. Zaprezentowała urządzenie, które na pierwszy rzut oka wygląda jak klasyczny telefon stacjonarny z przewodową słuchawką i fizycznymi przyciskami. Producent przedstawia je jednak jako nowoczesne rozwiązanie dla dzieci.
Nowy produkt o nazwie Pinwheel Home ma być pierwszym telefonem dla najmłodszych użytkowników w wieku od 5 do 10 lat. Firma przekonuje, że pozwoli dzieciom uczyć się prowadzenia rozmów telefonicznych bez ryzyka uzależnienia od smartfonów, mediów społecznościowych czy niekończącego się przewijania krótkich filmów.
Powrót telefonu stacjonarnego, ale bez kabla do ściany
Choć urządzenie przypomina tradycyjny telefon domowy sprzed dwóch czy trzech dekad, jego wnętrze jest całkowicie współczesne. Zamiast klasycznej linii telefonicznej korzysta z sieci Wi-Fi, dzięki czemu nie wymaga podłączenia do gniazdka telefonicznego.
Pinwheel oferuje dwa warianty urządzenia. Model Spark kosztuje od 68 dolarów i dostępny jest w kolorach białym, czarnym, niebieskim oraz fioletowym. Bardziej stylizowany Classic wyceniono na 79 dolarów. Otrzymał on słuchawkę inspirowaną telefonami sprzed lat, możliwość personalizacji naklejkami oraz wersje kolorystyczne w odcieniach różowym, białym i czarnym.
Żadnych aplikacji, żadnych mediów społecznościowych
Największą różnicą względem smartfona jest funkcjonalność. Pinwheel Home służy wyłącznie do wykonywania i odbierania połączeń głosowych. Nie znajdziemy tu komunikatorów, przeglądarki internetowej, gier ani aplikacji społecznościowych.
Producent przekonuje, że takie rozwiązanie zachęca dzieci do prawdziwych rozmów z rodziną i przyjaciółmi, jednocześnie ucząc samodzielności. Dzięki temu najmłodsi nie muszą pożyczać telefonów rodziców, aby zadzwonić do dziadków lub kolegów.
Rodzice mają pełną kontrolę
Telefon został zaprojektowany z myślą o bezpieczeństwie. Rodzice zarządzają urządzeniem za pomocą specjalnego panelu administracyjnego.
Mogą oni zatwierdzać listę kontaktów, blokować nieznane numery, połączenia spamowe i automatyczne, a także ustalać godziny, w których dziecko może korzystać z telefonu. Dostępne są również szybkie wybieranie numerów oraz poczta głosowa.
Firma zapowiada, że w kolejnych aktualizacjach pojawi się możliwość prowadzenia rozmów trójstronnych oraz integracja z dziecięcymi smartwatchami i smartfonami Pinwheel. Dzięki temu dziecko będzie mogło korzystać z jednego numeru telefonu na różnych urządzeniach, zachowując jednocześnie ograniczony czas kontaktu z ekranem.
Coraz więcej rodziców ogranicza dzieciom czas przed ekranem
Premiera urządzenia wpisuje się w rosnący trend ograniczania ekspozycji dzieci na ekrany. Wielu rodziców szuka alternatywy dla smartfonów, zwłaszcza w obliczu badań wskazujących na negatywny wpływ nadmiernego korzystania z mediów społecznościowych na rozwój emocjonalny, społeczny i językowy najmłodszych.
Dodatkowo część państw zaczyna regulować dostęp dzieci do platform społecznościowych. Australia wprowadziła już ograniczenia wiekowe, a podobne rozwiązania zapowiada również Wielka Brytania.
Darmowe rozmowy, ale tylko w rodzinie Pinwheel
Połączenia pomiędzy telefonami Pinwheel Home są bezpłatne dzięki usłudze Pinwheel Circle. Jeśli użytkownicy chcą dzwonić na zwykłe numery telefoniczne, konieczne jest wykupienie abonamentu.
Podstawowy plan kosztuje 6,99 dolara miesięcznie i pozwala kontaktować się z maksymalnie pięcioma zatwierdzonymi numerami. Wersja bez limitu kosztuje 9,99 dolara miesięcznie.
Telefon jest już dostępny na stronie producenta, a jesienią ma trafić również do sprzedaży na Amazonie.
Foto: Pinwheel.