To dzieje się w USA jest nowym zjawiskiem w świecie przestępczości związanej z technologią. Zorganizowane grupy przestępcze zaczęły polować na sprzęt przeznaczony do centrów danych AI. Nie ograniczają się przy tym do fałszowania dokumentów czy przejmowania ciężarówek. W dwóch przypadkach w Kalifornii złodzieje mieli doprowadzić do celowych kolizji samochodowych, aby unieszkodliwić eskortę chroniącą transport.
To kolejny dowód na to, jak szybko rosnąca wartość infrastruktury sztucznej inteligencji zmienia również świat przestępczości. Kilka dni temu pisaliśmy o kolejnych miliardach dolarów inwestowanych w centra danych AI. Teraz okazuje się, że ich wyposażenie stało się również atrakcyjnym celem dla zorganizowanych grup złodziei.
Sprzęt do centrów AI stał się łakomym kąskiem dla przestępców
Transporty jechały z Doliny Krzemowej do południowej Kalifornii. Ciężarówki przewożące wartościowy sprzęt były zabezpieczane przez prywatne samochody eskortujące. Według Gerardo Pachuki, konsultanta zajmującego się bezpieczeństwem transportu i byłego detektywa szeryfa Los Angeles, w dwóch przypadkach eskorta została zaatakowana.
W pierwszym zdarzeniu inny samochód miał uderzyć od tyłu w samochód eskortujący ciężarówkę, po czym sprawca odjechał. W drugim przypadku samochód przestępców również uderzył w eskortę, powodując jej zjazd z drogi.
Ciężarówki jechały dalej. Nie dotarły jednak do miejsc przeznaczenia.
Ani kierowców, ani przewożonego sprzętu dotychczas nie odnaleziono.
Sprawy są nadal badane i nie ma dowodów pozwalających jednoznacznie wskazać sprawców. Informacje o zdarzeniach nie zostały również niezależnie zweryfikowane przez wszystkie źródła. O podobnych atakach miały jednak słyszeć osoby związane z branżą transportową.
Co szczególnie niepokojące, przedstawiciele branży podejrzewają, że w przestępstwa mogli być zaangażowani również kierowcy ciężarówek.
Kradzieże sprzętu AI przybierają na sile
Powód zainteresowania przestępców jest prosty. Centra danych budowane z myślą o sztucznej inteligencji potrzebują ogromnych ilości niezwykle drogiego wyposażenia. Chodzi nie tylko o serwery i akceleratory AI, lecz także o przełączniki sieciowe, urządzenia optyczne, systemy chłodzenia oraz inne elementy infrastruktury.
Część tego sprzętu trafia do odbiorców zwykłymi łańcuchami logistycznymi. Problem polega na tym, że procedury bezpieczeństwa stosowane przy transporcie często nie odpowiadają rzeczywistej wartości ładunku.
Dane firmy CargoNet pokazują ciekawą zmianę. Liczba kradzieży ładunków w ostatnim analizowanym kwartale spadła rok do roku o 26 proc. Jednocześnie wartość skradzionych towarów wzrosła ponad dwukrotnie. Przestępcy coraz częściej wybierają więc mniej ładunków, ale znacznie bardziej wartościowych.
A sprzęt dla centrów danych AI idealnie wpisuje się w ten trend.
Miliony dolarów w skradzionym sprzęcie
To nie są pojedyncze przypadki dotyczące niewielkich przesyłek.
W kwietniu złodzieje mieli ukraść transport obejmujący 34 560 optycznych przewodów-transceiverów oraz 96 modułów przełączników sieciowych. Ładunek jechał z Olive Branch w stanie Missisipi do Richardson w Teksasie i był przeznaczony do wykorzystania w centrum danych.
W maju władze południowej Kalifornii poinformowały natomiast o przejęciu około 4 mln dolarów skradzionego ładunku. Wśród odzyskanego sprzętu znajdowały się między innymi urządzenia chłodzące do centrów danych firmy Deepcool AI. W sprawie zatrzymano jedną osobę.
Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziła akcja kalifornijskiej policji drogowej w czerwcu. Funkcjonariusze odzyskali towary o łącznej wartości ponad 2,2 mln dolarów, pochodzące z trzech różnych kradzieży.
Wśród nich znalazło się osiem palet przełączników serwerowych firmy Celestica przeznaczonych dla Meta. Ich wartość oszacowano na około 550 tys. dolarów.
Tego samego dnia w rejonie Chicago znaleziono kolejną ciężarówkę z wyposażeniem o wartości około 1 mln dolarów, które miało trafić do centrów danych.
Złodzieje nie muszą nawet napadać na ciężarówkę
Najbardziej interesujący jest jednak sposób działania przestępców.
W wielu przypadkach nie dochodzi do klasycznego napadu. Złodzieje próbują najpierw przejąć tożsamość legalnej firmy transportowej.
Jedną z metod jest włamanie na konto e-mail prawdziwego przewoźnika przy wykorzystaniu phishingu lub socjotechniki. Przestępcy mogą następnie wykorzystać zdobyte dane do rezerwowania transportów.
Innym sposobem jest wykorzystanie numerów przewoźników, które zostały wcześniej nielegalnie odsprzedane przez istniejące firmy. Taki numer pozwala stworzyć pozory legalnie działającego i wiarygodnego przewoźnika.
Według Pachuki właśnie z wykorzystaniem niedawno sprzedanych numerów przewoźników miały zostać przeprowadzone dwa kalifornijskie ataki z udziałem samochodów eskortujących.
Podobny mechanizm miał zostać wykorzystany przy kradzieży przełączników serwerowych dla Meta. Policja podejrzewała w tym przypadku podszywanie się pod legalnego przewoźnika oraz wykorzystanie sfałszowanych dokumentów.
AI zmienia również świat przestępczości
To jeden z ciekawszych, a zarazem bardziej niepokojących skutków gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji.
Dotychczas przestępczość związana z technologiami koncentrowała się przede wszystkim na kradzieży danych, atakach hakerskich czy oszustwach internetowych. Teraz coraz większą wartość mają fizyczne elementy infrastruktury AI.
Serwerowy przełącznik, system chłodzenia czy sprzęt sieciowy może być wart setki tysięcy dolarów, a jednocześnie można go stosunkowo łatwo przewieźć i sprzedać.
W efekcie powstaje nowy rodzaj rynku dla zorganizowanych grup przestępczych.
I wygląda na to, że przestępcy zaczynają dostosowywać do niego swoje metody działania.
Firmy próbują zabezpieczać transporty
Branża logistyczna zaczyna odpowiadać na zagrożenie za pomocą nowych technologii.
Firmy wykorzystują między innymi systemy monitorowania przewoźników, dodatkowe szkolenia pracowników oraz lokalizatory GPS umieszczane bezpośrednio przy najcenniejszych przesyłkach.
Jedna z firm miała również zastosować kamery rozpoznające tablice rejestracyjne. Dzięki nim odkryto osoby obserwujące teren przedsiębiorstwa i interesujące się konkretnymi naczepami przewożącymi wartościowe towary.
Inne przedsiębiorstwo zaczęło skanować prawa jazdy kierowców, aby wychwytywać osoby posługujące się fałszywą tożsamością.
Po ostatnich atakach zmieniają się również procedury firm eskortujących transporty. Ich pracownikom zaleca się między innymi natychmiastowe powiadamianie policji, jeśli podejrzewają, że są śledzeni lub ktoś próbuje ich zepchnąć z drogi.
Sprzęt AI staje się nowym celem zorganizowanych grup
Według przedstawicieli branży problem może być większy, niż wskazują oficjalne statystyki. Kradzieże ładunków często są stosunkowo łatwe do przeprowadzenia, a ich wykrywalność i skuteczność ścigania pozostają ograniczone.
W przypadku sprzętu dla centrów danych AI dochodzi jeszcze jeden czynnik: ogromna wartość pojedynczego transportu.
Dwa samochody, odpowiednio przygotowany fałszywy przewoźnik i ciężarówka pełna specjalistycznego sprzętu mogą wystarczyć, aby przestępcy przejęli ładunek wart setki tysięcy lub nawet miliony dolarów.
To pokazuje, że rozwój sztucznej inteligencji tworzy nie tylko nowe technologie, firmy i miejsca pracy. Tworzy również nowe cele dla przestępców i nowe metody działania zorganizowanych grup.
A przypadki z Kalifornii pokazują, że ta ewolucja może być znacznie bardziej brutalna, niż dotychczas zakładano.
Foto: DepositPhotos.