Siri AI

Żenada. Nadal nie ma polskiej Siri i nie wiadomo, kiedy będzie

Apple pochwaliło się dziś nową Siri AI – gruntownie przebudowanym asystentem, który ma wreszcie przestać być tylko głosowym pilotem do podstawowych funkcji i zacząć działać jak prawdziwy agent AI. Problem w tym, że dla polskich użytkowników te wszystkie cuda nadal pozostają niedostępne.

Nowa Siri ma rozumieć kontekst rozmowy i informacje znajdujące się na urządzeniu. Będzie mogła przeszukiwać wiadomości, e-maile czy zdjęcia, aby znaleźć potrzebne informacje. Jeśli na przykład kilka miesięcy temu ktoś wysłał nam numer rezerwacji hotelu, Siri ma być w stanie go odnaleźć.

To jednak dopiero początek. Asystent ma również „widzieć” zawartość ekranu i odpowiadać na pytania dotyczące tego, co aktualnie znajduje się na iPhonie, iPadzie czy Macu. Ma wykonywać bardziej złożone zadania pomiędzy aplikacjami, tworzyć i edytować wiadomości, zajmować się zdjęciami, a także korzystać z aktualnej wiedzy z internetu.

Apple przebudowało również sam sposób korzystania z Siri. Pojawi się osobna aplikacja z historią rozmów, możliwość kontynuowania konwersacji na innym urządzeniu oraz lepsze rozumienie obrazu. Siri będzie mogła analizować to, co widzimy przez aparat, a Visual Intelligence trafi także na iPada, Maca i Apple Vision Pro.

Brzmi świetnie. Jest tylko jeden, dość istotny problem.

Polska nadal nie zasługuje na Siri AI?

Nowa Siri nie obsługuje języka polskiego. I na razie nie wiadomo nawet, kiedy Apple zamierza to zmienić.

W 2026 roku trudno już przejść nad tym do porządku dziennego. Google od lat oferuje w urządzeniach z Androidem znacznie bardziej zaawansowane możliwości głosowego asystenta i obsługę języka polskiego. Tymczasem Apple, firma sprzedająca w Polsce swoje smartfony, komputery i tablety za tysiące złotych, nadal traktuje polskich użytkowników jak rynek drugiej kategorii.

I nie chodzi już o brak jakiejś mało istotnej funkcji. Mówimy o jednym z najważniejszych elementów strategii Apple dotyczącej sztucznej inteligencji.

Nowa Siri ma być jednym z fundamentów Apple Intelligence. Ma znać kontekst użytkownika, rozumieć ekran, prowadzić rozmowę i wykonywać za niego skomplikowane zadania. Tyle że Polak może sobie o tym na razie poczytać.

Można oczywiście powiedzieć, że polski jest stosunkowo małym językiem w skali świata. Tylko że trudno uznać to za szczególnie przekonujące tłumaczenie, skoro język polski jest obsługiwany przez konkurencyjne rozwiązania AI od dawna.

Apple chce przekonać nas, że jego AI jest przyszłością. Szkoda tylko, że ta przyszłość nadal nie mówi po polsku.

Janusz Palicki
Foto: Apple.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.