Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci i nastolatków

Zakaz social mediów dla dzieci we Francji zablokowany. Trybunał odrzucił ustawę Macrona

Francja miała stać się pierwszym krajem Unii Europejskiej, który całkowicie zakazałby dzieciom poniżej 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Plan prezydenta Emmanuela Macrona właśnie jednak napotkał poważną przeszkodę. Francuski Trybunał Konstytucyjny uznał, że przyjęta przez parlament ustawa narusza podstawowe prawa i zablokował jej wejście w życie.

Francuski zakaz mediów społecznościowych dla dzieci upadł

Ustawa zakładała, że osoby poniżej 15. roku życia nie będą mogły korzystać z serwisów społecznościowych takich jak Facebook czy X. Przepisy miały zacząć obowiązywać wraz z początkiem nowego roku szkolnego, czyli we wrześniu 2026 r.

Projekt cieszył się wyjątkowo szerokim poparciem francuskiego parlamentu. Zgromadzenie Narodowe przyjęło go w styczniu stosunkiem głosów 130 do 21, a następnie w lipcu ustawa przeszła przez Senat. Tego samego dnia ponownie poparło ją Zgromadzenie Narodowe, tym razem stosunkiem 279 do 81.

Macron przedstawiał przepisy jako element ochrony dzieci przed negatywnym wpływem mediów społecznościowych oraz algorytmów należących do wielkich amerykańskich i chińskich firm technologicznych.

Plan był jednak znacznie szerszy. Ustawa przewidywała również ograniczenie korzystania ze smartfonów w szkołach. Z przepisów miały być wyłączone między innymi serwisy takie jak Wikipedia czy GitHub oraz katalogi naukowe.

Trybunał uznał zakaz za zbyt daleko idący

Francuski Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przede wszystkim proporcjonalność nowych przepisów. Jego zdaniem całkowity zakaz dostępu do mediów społecznościowych dla wszystkich osób poniżej 15. roku życia w zbyt dużym stopniu ingerowałby w wolność wypowiedzi i komunikowania się.

Problemem okazała się również kwestia prywatności. Aby skutecznie zablokować dostęp osobom niepełnoletnim, platformy musiałyby w praktyce ustalać wiek użytkowników. Trybunał zwrócił uwagę, że ustawa nie określała wystarczająco jasno warunków i granic takiej weryfikacji. Oznaczałoby to potencjalnie konieczność potwierdzania wieku także przez osoby dorosłe.

To właśnie jeden z największych problemów związanych z próbami wprowadzania internetowych ograniczeń wiekowych. System musi jednocześnie skutecznie rozpoznawać nieletnich i nie tworzyć mechanizmu, który zmuszałby wszystkich użytkowników do przekazywania wrażliwych danych.

Macron nie zamierza rezygnować

Decyzja Trybunału nie oznacza końca francuskich planów. Macron zapowiedział przygotowanie nowej wersji przepisów, która miałaby uwzględnić zastrzeżenia konstytucyjne. Francuski rząd chce ponownie spróbować wprowadzić ograniczenia przed wiosną 2027 roku.

Oznacza to, że debata nad zakazem mediów społecznościowych dla dzieci we Francji będzie trwała. Tym razem ustawodawcy będą jednak musieli znaleźć rozwiązanie, które jednocześnie zapewni ochronę nieletnich, będzie zgodne z konstytucją i nie stworzy nadmiernego zagrożenia dla prywatności użytkowników.

Francja nie jest jedynym krajem, który chce ograniczyć social media dzieciom

Francuska inicjatywa jest częścią znacznie szerszej europejskiej dyskusji. Kolejne państwa zastanawiają się nad ustanowieniem minimalnego wieku korzystania z mediów społecznościowych albo nad wprowadzeniem znacznie skuteczniejszych systemów weryfikacji wieku.

Podobną drogą poszła już Australia, która wprowadziła ograniczenia dotyczące korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Doświadczenia tego kraju pokazują jednak, jak trudne może być egzekwowanie takich przepisów.

Samo ustalenie wieku użytkownika jest bowiem dużym wyzwaniem technicznym. Wykorzystanie dokumentów tożsamości rodzi pytania o bezpieczeństwo danych, natomiast automatyczne rozpoznawanie wieku na podstawie twarzy nie zawsze daje wystarczająco wiarygodne rezultaty. Część młodych użytkowników może również próbować omijać ograniczenia za pomocą narzędzi takich jak VPN.

Europa musi znaleźć sposób na ochronę dzieci bez kontroli wszystkich użytkowników

Francuski przypadek pokazuje więc znacznie większy problem. Państwa chcą ograniczyć dzieciom dostęp do platform, które mogą negatywnie wpływać na ich funkcjonowanie, ale realizacja takiego zakazu wymaga stworzenia mechanizmu pozwalającego rozpoznać, kto jest dzieckiem, a kto osobą dorosłą.

I właśnie tutaj pojawia się konflikt między bezpieczeństwem najmłodszych a prywatnością pozostałych użytkowników.

Francja nie rezygnuje z pomysłu ograniczenia mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia. Po decyzji Trybunału będzie jednak musiała przygotować rozwiązanie znacznie bardziej precyzyjne. Jeśli Paryżowi uda się pogodzić ochronę dzieci z prawem do prywatności i wolności komunikowania się, francuskie przepisy mogą stać się jednym z najważniejszych europejskich eksperymentów dotyczących przyszłości dzieci w internecie.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.