YouTube znów eksperymentuje z prywatnymi wiadomościami wewnątrz swojej aplikacji — funkcją, którą wyłączył w 2019 roku z powodu niskiej popularności.
Teraz, sześć lat później, platforma po cichu uruchomiła pilotaż nowej wersji systemu komunikacji.
W wybranych krajach oraz dla użytkowników powyżej 18. roku życia pojawiła się opcja udostępniania filmów, Shorts i transmisji na żywo bez konieczności opuszczania aplikacji.
To ruch, który zbliża YouTube’a do bardziej społecznościowego modelu znanego z TikToka czy Instagrama — gdzie rozmowa wokół treści jest równie ważna, jak sama treść.
Nowe funkcje: zaproszenia, cofanie wiadomości i lepsze bezpieczeństwo
Pilotaż obejmuje zestaw mechanizmów bezpieczeństwa, których brakowało w poprzedniej wersji, m.in.:
- konwersacje wyłącznie na zaproszenia,
- możliwość usunięcia wysłanej wiadomości,
- blokowanie oraz zgłaszanie użytkowników.
YouTube stawia tym razem na prywatność i moderację — tak, aby komunikacja nie stała się kolejnym miejscem problematycznych treści.
Dlaczego YouTube wraca do messagingu teraz?
Pierwsza próba uruchomienia wiadomości w 2017 roku okazała się porażką — funkcja nie zdobyła popularności, więc platforma skupiła się na komentarzach, postach społeczności i Stories.
Jednak powrót po latach nie jest przypadkowy.
Użytkownicy od dawna proszą o szybki sposób dzielenia się treściami bez konieczności „skakania” między aplikacjami. Konkurencja też nie śpi — w TikToku i na Instagramie rozmowa wokół treści stała się fundamentem angażowania odbiorców.
Twórcy dostaną nowe narzędzie do kontaktu z widzami
Jeśli funkcja zostanie wdrożona globalnie, twórcy dostaną wygodne narzędzie do budowania relacji z widzami. Będą mogli szybciej udostępniać ekskluzywne materiały, kontaktować się z najwierniejszymi fanami czy łatwiej koordynować współprace — wszystko bez potrzeby przenoszenia rozmów do zewnętrznych komunikatorów.
Dla użytkowników to z kolei szansa na płynniejsze, bardziej naturalne rozmowy o treściach oglądanych na platformie.
YouTube walczy o uwagę. Shorts rosną, ale mają problem
Powrót prywatnych wiadomości to także sygnał, że platforma szuka nowych sposobów na zwiększenie zaangażowania.
Shortsy przebijają granicę 50 miliardów odsłon dziennie, ale ich efektywność biznesowa wciąż jest wyzwaniem.
Na dodatek dane Metricool pokazują, że mimo ogromnego wzrostu liczby materiałów, zaangażowanie spadło aż o 36% rok do roku.
YouTube musi więc budować nowe przestrzenie interakcji — a messaging może być jednym z elementów tej układanki.
Co dalej?
YouTube nie podał daty szerszego wdrożenia funkcji. Jej finalny kształt będzie zależeć od opinii pierwszych testerów — oraz od tego, czy nowy messaging faktycznie zwiększy zaangażowanie i zatrzyma użytkowników w aplikacji na dłużej.
Foto: Gerd Altmann z Pixabay.