Piotr Kuczyński wywiad

[WYWIAD] Czy warto jeszcze inwestować w spółki AI?

Nie da się przewidzieć, gdzie ludzka chciwość i strach doprowadzi indeksy giełdowe – mówi w wywiadzie Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych z Domu Inwestycyjnego Xelion.

Pamięta Pan doskonale bańkę z początku wieku na spółkach internetowych. Czy z tymi, które teraz rozwijają AI może być podobnie? 

Bańka spekulacyjna końca XX wieku była absolutnie spektakularna, co nie zmniejsza prawdopodobieństwa jej powtórzenia. Rynki finansowe wpadają w manię i doprowadzają akcje od skrajnego niedowartościowania do skrajnego przewartościowania. Nie da się przewidzieć, gdzie ludzka chciwość i strach doprowadzi indeksy giełdowe. Jako przestrogę warto zawsze przypominać, że w grudnia 1996 roku Allan Greenspan, wtedy szef Fed, powiedział, że na rynku panuje „nieracjonalna przesada”. Miał rację, ale indeksy straciły tego dnia 2%, a potem NASDAQ rósł przez 4 lata i zyskał 400%. Dopiero wtedy stracił 75%.

Czy w związku z powyższym warto jeszcze inwestować w spółki AI? 

Sztuczna inteligencja zostanie z nami do końca rodzaju ludzkiego. Niektórzy twierdzą, że będzie powodem jego końca, czego i ja nie wykluczam.   Dlatego też wraz z jej rozwojem spółki, które inwestują w AI będą w czołówce tych, które będą celem kapitału spekulacyjnego i czysto inwestycyjnego. Czołówka amerykańska i chińska (nie ma w niej niestety Europy) wydaje kolosalne pieniądze na rozwój AI. Należy obawiać się, że te pieniądze szybko się nie zwrócą, więc ryzyko inwestycyjne jest obecnie duże, bo na podstawie znanej wiedzy (nie wiemy jak szybko AI będzie się rozwijała) ceny akcji Wspaniałej Siódemki są według mnie wygórowane.

Jak długo to napięcie związane z być może powstającą bańką na spółkach AI może się jeszcze utrzymać?

Jak długo może trwać hossa? Nikt tego nie wie. Nie ma analityka, który przewidzi to, gdzie jest szczyt hossy. Może trafić jedynie przez przypadek. Najgorzej, że obecnie maszynowe (komputerowe) inwestycje (olbrzymia większość handlu na Wall Street) są niezwykle mocno nakierowane na wzrost indeksów, a ludzie mają duże wątpliwości. Można więc powiedzieć, że jest to forma walki AI z ludźmi. Na razie my możemy jeszcze wygrać, co doprowadzi do korekty, ale za na przykład 10 lat będziemy już bezradni. 

Rozmawiał Marcin Kaczmarczyk
Foto: Piotr Kuczyński.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.