Kia Vision Meta Turismo to futurystyczny elektryczny samochód sportowy, który może zastąpić Stingera. Projekt jest już w 90% gotowy do produkcji.
Koreański producent coraz śmielej flirtuje z segmentem sportowych samochodów elektrycznych. Najnowszy koncept Kia Vision Meta Turismo pokazuje, że nie jest to już tylko designerska fantazja, ale projekt bardzo bliski realizacji. Według przedstawicieli marki, auto jest dziś nawet w 90% gotowe do produkcji.
Elektryczny następca Stingera coraz bliżej
Model zaprezentowany po raz pierwszy w Korei, a następnie pokazany szerokiej publiczności podczas Milan Design Week, to zapowiedź nowego kierunku w ofercie Kii. Samochód ma w przyszłości stać się elektrycznym następcą kultowego dla marki modelu Kia Stinger.

Za projekt odpowiada szef designu marki, Karim Habib, który określa Vision Meta Turismo jako kamień milowy w rozwoju języka stylistycznego „Opposites United”. To właśnie ten styl będzie definiował przyszłe modele Kii w nadchodzących latach.
Auto już na pierwszy rzut oka przypomina futurystyczne Lamborghini – nisko zawieszona sylwetka, agresywna aerodynamika i linie inspirowane lotnictwem tworzą wizję sportowego EV z zupełnie nowej epoki.
Wnętrze jak z gry wideo
Jeszcze ciekawiej robi się w środku. Kia projektuje ten model z myślą o pokoleniu graczy, stawiając na maksymalnie immersyjne doświadczenie.
Zamiast klasycznej kabiny dostajemy coś na kształt interaktywnego kokpitu rodem z salonów arcade. Na pokładzie pojawia się joystick, wirtualna skrzynia biegów, cyfrowe dźwięki silnika i zaawansowany system rozszerzonej rzeczywistości. Całość uzupełnia zupełnie nowy projekt kierownicy, który ma być bardziej intuicyjny niż tradycyjne rozwiązania.

Nie chodzi już tylko o jazdę – to doświadczenie, które łączy świat motoryzacji i gamingu.
Tryby jazdy jak tryby gry
Vision Meta Turismo oferuje trzy unikalne tryby działania, które znacząco zmieniają sposób interakcji kierowcy z autem.
Tryb Speedster wykorzystuje szerokokątny wyświetlacz AR HUD, symulując dynamiczną jazdę poprzez efekty wizualne i dźwiękowe. Dreamer przenosi użytkownika w bardziej relaksujący, miejski klimat, również oparty o rozszerzoną rzeczywistość, a Gamer pozwala zamienić samochód w wirtualny symulator wyścigowy – choć tylko podczas postoju.

To wyraźny sygnał, że przyszłość motoryzacji będzie coraz bardziej cyfrowa i rozrywkowa.
Problem? Wciąż koszty
Mimo że projekt jest bardzo zaawansowany, Kia nie ukrywa, że największą barierą pozostaje ekonomia. Produkcja wydajnego, sportowego samochodu elektrycznego nadal jest kosztowna, co spowalnia decyzję o wdrożeniu modelu na rynek.
Habib podkreśla jednak, że marka liczy na dalszy rozwój rynku EV i większą otwartość klientów na tego typu pojazdy. Jeśli ten trend się utrzyma, Vision Meta Turismo ma realne szanse trafić na drogi.
EV7? EV8? A może coś zupełnie nowego
Choć nazwa produkcyjnej wersji nie została jeszcze ujawniona, wiele wskazuje na to, że auto może trafić do gamy jako EV7 lub EV8, uzupełniając rosnącą rodzinę elektryków Kii.
Co ciekawe, producent pracuje już nad kolejnymi modelami opartymi na nowym języku stylistycznym – w tym nad elektrycznym odpowiednikiem miejskiego Kia Picanto, który może zadebiutować jeszcze przed końcem 2027 roku.

Sportowe EV wracają do gry
Choć dziś rynek zdominowany jest przez SUV-y, Kia nie chce rezygnować z bardziej emocjonujących projektów. Vision Meta Turismo to dowód, że nawet w erze elektromobilności jest miejsce na sportowe, angażujące auta.
Jeśli projekt faktycznie jest już w 90% gotowy, to premiera produkcyjnej wersji może być tylko kwestią czasu. A wtedy zobaczymy, czy „elektryczny Stinger” rzeczywiście podbije serca kierowców – także w Europie.
Foto: Kia.