Nowy raport pokazuje, że stare przekonanie o większej stabilności komputerów Apple ma solidne podstawy. Urządzenia z systemem Microsoft Windows crashują ponad trzy razy częściej niż komputery z macOS, a to dopiero początek problemów.
Według raportu przygotowanego przez Omnissa, który analizował dane telemetryczne z 2025 roku, różnice między platformami są wyraźne.
Komputery z Windows wyłączają się 3,1 razy częściej niż „maki”. Aplikacje w Windows zawieszają się 7,5 razy częściej niż w macOS. Użytkownicy Windows muszą restartować programy ponad dwa razy częściej.
To oznacza realne straty dla firm – od przerw w pracy po spadek produktywności.
Bezpieczeństwo? Tu też Windows ma problem
Raport wskazuje również na poważne luki w bezpieczeństwie, szczególnie w środowiskach korporacyjnych.
W sektorach takich jak ochrona zdrowia czy farmacja ponad połowa urządzeń z Windows i Androidem była opóźniona o 5 dużych aktualizacji systemu. Wiele urządzeń nie było odpowiednio zabezpieczonych przed zagrożeniami.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w edukacji, gdzie ponad 50% komputerów i urządzeń mobilnych było niezaszyfrowanych. A więc dane uczniów pozostawały potencjalnie narażone na kradzież.
Problemem jest przede wszystkim brak spójności – firmy korzystają z wielu różnych urządzeń i systemów, co utrudnia zarządzanie aktualizacjami.
Komputery Apple’a działają dłużej i chłodniej
Raport wskazuje także na różnice w długości życia sprzętu:
- Komputery Mac są wymieniane średnio co 5 lat,
- komputery z Windows – co 3 lata.
Dużą rolę odgrywa tu sprzęt. Urządzenia Apple z procesorami serii M, jak np. Apple M, znacznie mniej się nagrzewają podczas pracy:
- średnia temperatura: 40,1°C,
- dla procesorów Intel: aż 65,2°C.
Niższe temperatury oznaczają mniejsze zużycie komponentów i potencjalnie dłuższą żywotność urządzenia.
Paradoks: mimo problemów Windows rośnie
Co ciekawe, mimo rosnącej krytyki – m.in. w kontekście cyfrowej suwerenności w krajach takich jak Germany – wykorzystanie Windows w administracji publicznej… wzrosło.
W 2025 roku liczba urządzeń rządowych korzystających z Windows podwoiła się.
To pokazuje, że kompatybilność, dostępność oprogramowania i przyzwyczajenia organizacyjne nadal mają ogromne znaczenie, nawet kosztem stabilności czy bezpieczeństwa.
AI rośnie szybciej niż kontrola
Raport ujawnia jeszcze jeden istotny trend – eksplozję wykorzystania sztucznej inteligencji.
W 2025 roku użycie narzędzi AI wzrosło o niemal 1000%. Pracownicy masowo korzystają z narzędzi takich jak ChatGPT czy Gemini i często odbywa się to bez wiedzy działów IT.
To stwarza nowe wyzwania. W tym ryzyko wycieku danych, brak kontroli nad aplikacjami oraz trudności w egzekwowaniu polityk bezpieczeństwa.
Co to oznacza dla użytkowników i firm?
Nowe dane potwierdzają, że różnice między Windows a macOS są nie tylko kwestią opinii, ale realnych statystyk.
Jednocześnie sytuacja nie jest czarno-biała:
- Windows pozostaje dominującą platformą w biznesie,
- macOS oferuje większą stabilność i bezpieczeństwo,
- rosnąca rola AI komplikuje zarządzanie całym środowiskiem IT.
Dla firm oznacza to jedno – konieczność lepszego zarządzania infrastrukturą i aktualizacjami, niezależnie od wybranej platformy.
Podsumowanie
Nowy raport potwierdza coś, co wielu użytkowników podejrzewało od lat: komputery z Windows są bardziej podatne na awarie i problemy bezpieczeństwa niż te z logo nadgryzionego jabłka.
Jednak mimo tych wad, ich dominacja w świecie biznesu pozostaje niezagrożona – przynajmniej na razie.
Foto: Qwen/AI.