W amerykańskim centrum handlowym King of Prussia Mall pod Filadelfią otwarto pierwszy na świecie Netflix House – interaktywną przestrzeń, która łączy w sobie elementy parku rozrywki, galerii selfie, restauracji i kina.
Choć nazwa może sugerować coś innego, Netflix House nie jest domem, lecz przebudowanym budynkiem dawnego domu towarowego Lord & Taylor. W środku na fanów platformy czekają: pole do minigolfa, restauracje, kino oraz dziesiątki miejsc do robienia zdjęć inspirowanych najpopularniejszymi serialami. Można tu na przykład usiąść na tron z „Bridgertonów” albo odpocząć na kultowej kanapie z „Stranger Things”.
– To pierwsza fizyczna, stała manifestacja Netflixa dla naszych fanów – mówi Marian Lee, dyrektor marketingu firmy. – Przez lata to my byliśmy gośćmi w ich domach. Teraz zapraszamy ich do naszego świata.
Zwiedzanie Netflix House jest darmowe, ale za udział w grach VR, minigolfie czy seansach multimedialnych trzeba zapłacić.
Netflix przenosi swoje seriale do świata rzeczywistego
Pierwsza lokalizacja oferuje m.in. multimedialne doświadczenie „Eve of the Outcasts”, inspirowane serialem „Wednesday”.
Kolejny obiekt – który zostanie otwarty w grudniu w Dallas – pójdzie o krok dalej. Tam zamiast sal kinowych znajdzie się wciągająca gra VR w klimacie „Squid Game”, pozwalająca uczestnikom przeżyć emocje znane z serialu – choć bez realnego ryzyka.
Eksperci podkreślają, że to krok w stronę nowej formy rozrywki. – Netflix stara się zatrzeć granice między ekranem a światem rzeczywistym. To połączenie serialu, domowego doświadczenia i fizycznej interakcji z marką – tłumaczy portalowi NPR Paul Dergarabedian z firmy badawczej Comscore.
Fani – najlepsza reklama
Netflix nie ukrywa, że poza rozrywką chodzi także o społeczność. – Fani sami promują nasze produkcje, dzieląc się zdjęciami w mediach społecznościowych – dodaje Lee. Wcześniejsze testowe wydarzenia i pop-upy zorganizowane w 350 miastach na całym świecie pokazały, jak różne kultury reagują na treści platformy.
Netflix czerpie więc nie tylko zysk z biletów, ale i bezcenne dane o gustach widzów w poszczególnych krajach. To przewaga, której mogą pozazdrościć konkurenci.
Rywalizacja z Disneyem i Universalem
Dzięki Netflix House streamingowy gigant dołącza do grona firm, które potrafią łączyć świat cyfrowy z fizycznym. Disney (właściciel Hulu) od dawna robi to poprzez swoje parki tematyczne, a Universal Studios — korporacyjny „brat” platformy Peacock — oferuje podobne doświadczenia dla fanów filmów.
Dla Netflixa to jednak dopiero początek. Kolejny Dom powstaje już w Las Vegas.
– Chciałabym, by Netflix House pojawił się w każdym większym mieście na świecie – zapowiada Lee.
Foto: Netflix.