Nowy podatek od elektryków w USA

W Stanach będzie nowy podatek od elektryków?

Amerykańscy Republikanie wracają do pomysłu dodatkowego opodatkowania samochodów elektrycznych. W nowym projekcie ustawy transportowej pojawiła się propozycja wprowadzenia rocznej opłaty federalnej w wysokości 250 dolarów dla właścicieli EV oraz 100 dolarów dla użytkowników hybryd.

Za inicjatywą stoi przewodniczący komisji transportu Izby Reprezentantów, Sam Graves. To już druga próba wprowadzenia podobnych regulacji – wcześniejsza propozycja z 2025 roku, zakładająca stopniowo rosnący podatek, nie została przyjęta.

Dlaczego rząd chce opodatkować auta elektryczne?

Główny argument zwolenników nowej opłaty jest prosty. Drogi w USA finansowane są z podatków paliwowych, a pojazdy elektryczne ich nie płacą.

W praktyce oznacza to, że:

  • kierowcy aut spalinowych dokładają się do utrzymania infrastruktury,
  • właściciele EV korzystają z dróg, ale nie partycypują w kosztach w ten sam sposób.

Argument ten ma pewne podstawy – samochody elektryczne rzeczywiście są często cięższe od spalinowych odpowiedników, co może wpływać na zużycie nawierzchni. Jednak w porównaniu z ciężkimi pojazdami komercyjnymi (autobusy, śmieciarki), ich wpływ na degradację dróg pozostaje niewielki.

EV w odwrocie w USA? Dane nie są optymistyczne

Nowa propozycja pojawia się w trudnym momencie dla rynku elektromobilności w USA.

  • Styczeń 2025: 8,3% sprzedaży nowych aut stanowiły EV
  • Styczeń 2026: tylko 5,1%

Spadek ten wiąże się m.in. z:

  • wygaszeniem ulg podatkowych dla kupujących EV,
  • zmianą polityki federalnej wobec efektywności energetycznej,
  • wcześniejszym „sztucznym” wzrostem sprzedaży przed końcem dopłat w 2025 roku.

Czy podatek ma sens? Eksperci mają wątpliwości

Organizacja Consumer Reports nie neguje potrzeby reformy finansowania infrastruktury drogowej, ale podkreśla, że obciążanie wyłącznie kierowców EV nie rozwiąże problemu.

Eksperci wskazują, że kierowcy pojazdów elektrycznych powinni uczestniczyć w finansowaniu dróg, ale same podatki nakładane tylko na nich – nawet bardzo wysokie – nie rozwiążą szerszego problemu niedoborów finansowych związanych z utrzymaniem dróg w Stanach.

Jak można inaczej finansować drogi?

Analitycy proponują kilka alternatywnych rozwiązań:

  • opłaty za przejazd (tolling),
  • podatek od publicznego ładowania EV,
  • opłaty zależne od liczby przejechanych kilometrów,
  • finansowanie z budżetu ogólnego państwa.

Każde z nich ma jednak swoje wady – np. systemy oparte na liczbie kilometrów budzą obawy o prywatność użytkowników.

Symboliczny ruch czy początek większej zmiany?

Jedno jest pewne. Przy obecnym udziale EV w amerykańskim rynku (około 5%) ich wpływ na spadek dochodów z podatków drogowych jest marginalny.

Oznacza to, że proponowany podatek ma dziś raczej charakter polityczny niż ekonomiczny.

Foto: ChatGPT/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.