PGE rozpoczyna kolejny etap przebudowy krakowskiego systemu ciepłowniczego. W Elektrociepłowni Kraków powstanie nowe źródło kogeneracyjne złożone z 10 silników gazowych. Inwestycja kosztuje 886 mln zł, a jej uruchomienie w 2028 roku ma pozwolić ograniczyć zużycie węgla w zakładzie o około 200 tys. ton rocznie.
24 września 2026 roku w krakowskiej Elektrociepłowni PGE Energia Ciepła wmurowała kamień węgielny pod budowę nowej instalacji. Projekt jest jednym z najważniejszych elementów transformacji źródła, które obecnie odpowiada za około 70 proc. ciepła sieciowego dostarczanego w Krakowie.
Za realizację inwestycji odpowiada konsorcjum dwóch polskich firm – Unibep oraz SBB Energy. Wartość kontraktu wynosi 886 mln zł. Według PGE ponad 60 proc. jego wartości ma trafić do krajowych wykonawców i dostawców. W szczytowym okresie budowy na placu budowy ma pracować około 450 osób.
10 silników gazowych zamiast części węglowej instalacji
Pierwszy etap inwestycji zakłada budowę dwóch zespołów silników gazowych. Łącznie będzie ich 10, a cała instalacja osiągnie około 100 MWe mocy elektrycznej oraz około 100 MWt mocy cieplnej.
To kogeneracja, czyli jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła. Takie rozwiązanie pozwala lepiej wykorzystać energię zawartą w paliwie niż w przypadku oddzielnej produkcji prądu i ciepła.
Nowa instalacja ma pokrywać około 20 proc. zapotrzebowania miejskiego systemu ciepłowniczego. Jej uruchomienie zaplanowano na 2028 rok. Aktualne dokumenty PGE wskazują na zakończenie tego etapu w III kwartale 2028 roku.
Gaz nie jest jednak dla PGE docelowym rozwiązaniem dla całego systemu. W Krakowie ma pełnić przede wszystkim rolę technologii przejściowej, która pozwoli stopniowo ograniczać wykorzystanie węgla, zapewniając jednocześnie stabilne źródło ciepła.
Kraków zużyje o 200 tys. ton węgla mniej
Najbardziej wymiernym efektem pierwszego etapu inwestycji ma być ograniczenie zużycia węgla.
PGE szacuje, że po uruchomieniu nowych jednostek w 2028 roku zużycie węgla w krakowskiej elektrociepłowni zmniejszy się o około 28 proc., czyli o około 200 tys. ton rocznie.
Zmniejszyć ma się również emisja zanieczyszczeń związanych z produkcją energii i ciepła. Wcześniejsze informacje dotyczące projektu wskazywały na redukcję emisji SOx o około 50 proc. oraz pyłów o ponad 40 proc.
Dla Krakowa ma to znaczenie nie tylko w kontekście transformacji energetycznej, ale również modernizacji źródła, które jest jednym z kluczowych elementów miejskiego systemu ciepłowniczego.
To dopiero pierwszy etap większej przebudowy
PGE nie zamierza zakończyć transformacji krakowskiej elektrociepłowni na 10 silnikach gazowych.
W kolejnych etapach planowane są następne silniki gazowe, kotły gazowe i elektrodowe, wielkoskalowe pompy ciepła oraz magazyn ciepła. Cały program modernizacji krakowskiego źródła ma potrwać do 2034 roku.
Według przedstawionych przez PGE planów wartość całego programu inwestycyjnego dla Krakowa przekroczy 2,9 mld zł. Celem jest stopniowe odejście od spalania węgla w elektrociepłowni i dalsze ograniczanie emisji.
PGE zakłada, że w 2035 roku emisja CO₂ krakowskiej elektrociepłowni będzie o ponad 60 proc. niższa niż w 2021 roku.
Polskie firmy budują nowe źródło energii
Jednym z elementów projektu, na który PGE zwraca szczególną uwagę, jest udział krajowych przedsiębiorstw.
Generalnym wykonawcą inwestycji jest konsorcjum Unibep i SBB Energy. Pierwsza z firm pełni funkcję lidera konsorcjum, natomiast SBB Energy odpowiada m.in. za wymagające zakresy technologiczne i rozruchowe.
To wpisuje się w koncepcję tzw. local content, czyli zwiększania udziału polskich firm, pracowników, usług i kompetencji w dużych inwestycjach energetycznych.
W przypadku krakowskiego projektu nie chodzi więc wyłącznie o zmianę paliwa wykorzystywanego przez elektrociepłownię. Inwestycja ma również stworzyć rynek dla krajowych przedsiębiorstw uczestniczących w modernizacji infrastruktury energetycznej.
Gaz ma zapewnić stabilność, ale przyszłość będzie bardziej zróżnicowana
Budowa jednostek gazowych pokazuje też, jak zmienia się model funkcjonowania dużych systemów ciepłowniczych.
Nowe silniki mają zapewniać stabilną produkcję energii elektrycznej i ciepła, kiedy będzie to potrzebne. Jednocześnie kolejne etapy krakowskiego programu mają zwiększać udział technologii innych niż paliwa kopalne – w tym pomp ciepła, kotłów elektrodowych czy magazynowania ciepła.
W efekcie krakowska elektrociepłownia ma stopniowo przechodzić od modelu opartego na dużych jednostkach węglowych do bardziej zróżnicowanego systemu, w którym różne źródła będą mogły współpracować zależnie od zapotrzebowania i warunków rynkowych.
Dla Krakowa oznacza to inwestycję znacznie większą niż sama budowa 10 silników gazowych. Pierwszy etap za 886 mln zł jest elementem wieloletniej przebudowy jednego z najważniejszych źródeł ciepła w mieście.
PGE chce w ten sposób jednocześnie ograniczać wykorzystanie węgla, modernizować infrastrukturę i przygotować krakowski system ciepłowniczy na kolejne etapy transformacji energetycznej.
Foto: PGE.