Administracja prezydenta Donalda Trumpa wycofała ograniczenia eksportowe nałożone na najnowsze modele sztucznej inteligencji firmy Anthropic.
Oznacza to zakończenie trwającego od połowy czerwca sporu między jednym z czołowych amerykańskich twórców AI a rządem USA oraz ponowne udostępnienie modeli Claude Fable 5 i Mythos 5 użytkownikom na całym świecie.
Anthropic poinformował, że amerykański Departament Handlu uchylił wcześniejsze ograniczenia eksportowe dotyczące modeli Claude Fable 5 oraz Mythos 5. Firma zapowiedziała, że od 1 lipca Fable 5 ponownie będzie dostępny globalnie za pośrednictwem platform Claude.ai oraz Claude Code, a także u partnerów chmurowych.
To kończy wyjątkowo napięty okres dla spółki, która zaledwie kilkanaście dni wcześniej została zmuszona do natychmiastowego wyłączenia dostępu do swoich najnowszych modeli.
Zakaz objął nawet pracowników Anthropic
Ograniczenia wprowadzone przez administrację USA były niezwykle szerokie. Anthropic ujawnił, że otrzymał nakaz zablokowania dostępu do modeli wszystkim osobom niebędącym obywatelami Stanów Zjednoczonych – niezależnie od tego, czy przebywały w USA, czy za granicą. Dotyczyło to nawet zagranicznych pracowników samego Anthropic.
Rząd powoływał się przy tym na względy bezpieczeństwa narodowego, nie ujawniając szczegółowych powodów swojej decyzji.
Firma podporządkowała się nakazowi, choć oznaczało to praktycznie zatrzymanie światowej premiery najbardziej zaawansowanego modelu w historii przedsiębiorstwa.
Claude Fable 5 wraca do użytkowników
Anthropic poinformował, że Claude Fable 5 ponownie pojawi się w usługach Claude.ai, Claude Code oraz w infrastrukturze największych dostawców chmury – Amazon Web Services, Google Cloud i Microsoft Foundry.
Dodatkowo do 7 lipca użytkownicy planów Pro, Max, Team oraz wybranych klientów korporacyjnych będą mogli korzystać z modelu w ramach zwiększonego limitu tygodniowego wykorzystania.
Firma stopniowo przywraca również dostęp do modelu Mythos 5. Na razie mogą z niego korzystać wybrane organizacje w Stanach Zjednoczonych, które uzyskały zgodę Departamentu Handlu.
Chiny zyskiwały cenny czas
Decyzja amerykańskiej administracji od początku budziła kontrowersje w branży technologicznej. Wielu inwestorów oraz menedżerów firm AI ostrzegało, że blokowanie amerykańskich modeli paradoksalnie pomaga chińskim konkurentom.
W ostatnich miesiącach otwartoźródłowe modele rozwijane w Chinach znacząco poprawiły swoje możliwości, oferując wydajność zbliżoną do czołowych amerykańskich rozwiązań przy znacznie niższych kosztach działania. Wstrzymanie globalnej premiery Claude Fable 5 dawało chińskim firmom dodatkowy czas na zmniejszenie technologicznego dystansu.
Kulisy negocjacji z Białym Domem
Anthropic przez kilka tygodni prowadził intensywne rozmowy z administracją Trumpa. Według doniesień negocjacje prowadził współzałożyciel firmy Tom Brown, który przejął tę rolę od prezesa Dario Amodeiego.
Amodei od miesięcy pozostaje jedną z najbardziej krytycznych wobec administracji postaci w amerykańskim środowisku AI. Publicznie opowiadał się za silniejszymi regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa sztucznej inteligencji, a wcześniej otwarcie popierał kandydaturę Kamali Harris w wyborach prezydenckich w 2024 roku.
Ostatecznie sekretarz handlu Howard Lutnick uznał, że Anthropic wdrożył odpowiednie zabezpieczenia umożliwiające ponowne udostępnienie modeli wybranym partnerom, a następnie całkowite zniesienie ograniczeń eksportowych.
Nowe zasady dla amerykańskich modeli AI
Sprawa Anthropic wpisuje się w szerszą zmianę polityki administracji Donalda Trumpa wobec sztucznej inteligencji. Na początku czerwca prezydent podpisał rozporządzenie wykonawcze dotyczące AI, które zakłada większy udział rządu w ocenie najbardziej zaawansowanych modeli przed ich szerokim udostępnieniem.
Choć przepisy mają na razie charakter przejściowy, firmy rozwijające sztuczną inteligencję znalazły się w niepewnej sytuacji. Podobną strategię przyjęło również OpenAI, które przy premierze swoich nowych modeli – w tym GPT-5.6 – zdecydowało się początkowo udostępnić je jedynie ograniczonej grupie zaufanych partnerów, współpracując wcześniej z administracją USA.
Przedstawiciele OpenAI podkreślili jednak, że nie chcieliby, aby obowiązkowe konsultacje z rządem stały się stałym elementem procesu wprowadzania nowych modeli AI, ponieważ mogłoby to spowolnić rozwój technologii i ograniczyć dostęp użytkowników do najnowszych narzędzi.
Foto: DepositPhotos.