google ukarane przez UE

UE uderza w Google gigantyczną karą. USA mówią o dyskryminacji

Komisja Europejska nałożyła na Google karę w wysokości 3,5 mld dolarów za nadużywanie dominującej pozycji na rynku reklamy cyfrowej. 

Decyzja wywołała natychmiastową reakcję władz USA, które określiły ją jako „dyskryminującą” wobec amerykańskich firm. Sprawa może stać się kolejnym punktem zapalnym w relacjach handlowych między Waszyngtonem a Brukselą.

Google faworyzował własne rozwiązania reklamowe

Śledztwo prowadzone przez Komisję Europejską trwało ponad cztery lata. Regulatorzy doszli do wniosku, że Google wykorzystywał swoje narzędzia reklamowe. W tym Google Ads, DV360, DoubleClick for Publishers i AdX – w sposób, który ograniczał konkurencję.

Według ustaleń, systemy firmy dawały jej nieuczciwą przewagę, m.in. poprzez wcześniejszy dostęp do danych o ofertach konkurencji czy preferowanie własnej giełdy reklamowej w licytacjach. W rezultacie zarówno reklamodawcy, jak i wydawcy byli coraz bardziej uzależnieni od usług Google, a rywale mieli utrudnione możliwości rozwoju.

Możliwy podział biznesu reklamowego

Komisja Europejska nakazała Google zakończenie praktyk „samopreferencji” i przedstawienie planu reform w ciągu 60 dni. Jeśli propozycje giganta nie zostaną uznane za wystarczające, Bruksela może zmusić firmę nawet do podziału działalności reklamowej.

To już czwarta kara antymonopolowa dla Google w ostatniej dekadzie. Łącznie w tym okresie koncern zapłacił w UE kilkanaście miliardów dolarów kar za nadużycia na różnych rynkach cyfrowych.

Waszyngton reaguje ostrymi słowami

Na decyzję natychmiast odpowiedział prezydent USA Donald Trump, określając ją jako „dyskryminującą wobec amerykańskich przedsiębiorstw”. Zapowiedział także uruchomienie postępowania na podstawie sekcji 301 amerykańskiej ustawy o handlu (Trade Act of 1974). Mechanizmu pozwalającego rządowi USA badać i karać praktyki uznane za nieuczciwe wobec amerykańskich firm. Może to otworzyć drogę do nałożenia nowych ceł na towary z Unii Europejskiej.

Eksperci zauważają, że decyzja KE zapadła w delikatnym momencie – wciąż trwają negocjacje nad nowymi umowami handlowymi między USA i UE.

Google się broni i zapowiada apelację

Google nie zgadza się z ustaleniami regulatorów i zapowiada apelację. Firma przekonuje, że jej system reklamowy „zwiększa wybór dla reklamodawców i wydawców”, a narzucone zmiany mogą zaszkodzić tysiącom europejskich firm korzystających z przychodów z reklamy online.

Przedstawicielka Google, Lee-Anne Mulholland, nazwała decyzję „nieuzasadnioną” i podkreśliła, że „na rynku istnieje dziś więcej alternatyw niż kiedykolwiek wcześniej”.

Co dalej?

Na podstawie decyzji Komisji poszkodowani reklamodawcy i wydawcy będą mogli domagać się odszkodowań przed sądami krajowymi. Pełne szczegóły sprawy mają zostać ujawnione po zakończeniu procedur związanych z poufnością.

Foto: Irfan Ahmad z Pixabay.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.