Administracja prezydenta Donalda Trumpa zdecydowała o wstrzymaniu realizacji największych projektów morskiej energetyki wiatrowej w Stanach Zjednoczonych.
Decyzja objęła m.in. Coastal Virginia Offshore Wind (CVOW) – największą tego typu inwestycję w kraju – oraz cztery inne farmy offshore budowane u wschodnich wybrzeży USA. Informacja wywołała natychmiastową reakcję rynków i ponownie rozpaliła debatę o przyszłości odnawialnych źródeł energii w USA.
Coastal Virginia Offshore Wind pod lupą administracji Trumpa
Coastal Virginia Offshore Wind to projekt realizowany przez spółkę Dominion Energy. Zakłada budowę 176 turbin wiatrowych na Atlantyku, około 27 mil od wybrzeży Wirginii. Farma miała dostarczać energię elektryczną dla ponad 600 tysięcy gospodarstw domowych i zostać ukończona w 2026 roku.
Po ogłoszeniu decyzji administracji Trumpa akcje Dominion Energy spadły o ponad 5 procent. To pokazuje skalę niepokoju inwestorów wobec nagłej zmiany polityki energetycznej rządu federalnego.
Zamrożone projekty u wybrzeży Wschodniego Wybrzeża
Oprócz CVOW wstrzymano również dzierżawy i prace nad innymi dużymi farmami offshore:
- Vineyard Wind 1 u wybrzeży Massachusetts
- Revolution Wind w pobliżu Rhode Island
- Sunrise Wind w rejonie Long Island i Nowej Anglii
- Empire Wind 1 na południe od Long Island
Decyzja dotyczy projektów, które w wielu przypadkach są już w trakcie budowy, co znacząco podnosi ryzyko kosztów i opóźnień.
Pentagon ostrzega przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa
Sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum poinformował, że decyzja o wstrzymaniu inwestycji została podjęta na podstawie analiz Pentagonu. Ten, jego zdaniem, wskazał na potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.
Według Departamentu Spraw Wewnętrznych wysokie, silnie refleksyjne wieże oraz łopaty turbin wiatrowych mogą zakłócać działanie radarów wojskowych. Efektem ma być powstawanie „fałszywych celów” i utrudnienia w wykrywaniu realnych obiektów w przestrzeni powietrznej i morskiej.
Giełdowe turbulencje w Europie
Decyzja Waszyngtonu odbiła się również na europejskich spółkach energetycznych. Akcje duńskiego Ørsted, realizującego projekty Revolution Wind i Sunrise Wind, spadły o około 11 procent. Z kolei norweski Equinor, odpowiedzialny za Empire Wind 1, zanotował jedynie symboliczne spadki.
Energetyka, AI i centra danych
Dominion Energy ostrzega, że wstrzymanie CVOW może mieć daleko idące konsekwencje. Północna Wirginia to największe na świecie zagłębie centrów danych. Rosnące zapotrzebowanie ze strony sztucznej inteligencji już teraz wywiera presję na sieć elektroenergetyczną i ceny prądu.
Spółka podkreśla, że projekt offshore wind jest kluczowy nie tylko dla transformacji energetycznej, ale również dla bezpieczeństwa infrastruktury cyfrowej, wojskowej i cywilnej.
Spór polityczny i reakcje władz stanowych
Republikański gubernator Wirginii Glenn Youngkin popiera projekt CVOW. Podobnie jak nowo wybrana demokratyczna gubernator Abigail Spanberger, która zapowiada walkę z rosnącymi rachunkami za energię m.in. poprzez rozwój OZE.
Z kolei lider demokratycznej mniejszości w Senacie, Chuck Schumer, ostro skrytykował decyzję administracji Trumpa. Nazwał ją „irracjonalną” i ostrzega przed dalszym wzrostem cen energii.
Sądy już podważają decyzje Trump
Co istotne, kampania Trumpa przeciwko energetyce wiatrowej napotyka opór także w sądach. Na początku grudnia federalna sędzia Patti Saris uznała, że wcześniejsze rozporządzenie prezydenta wstrzymujące nowe pozwolenia na farmy wiatrowe było „arbitralne i sprzeczne z prawem”.
To oznacza, że los wstrzymanych projektów offshore może jeszcze rozstrzygnąć się w długotrwałych bataliach prawnych.
Foto: Dominion Energy/YouTube.