farma na morzu

Trump próbował zatrzymać wiatraki na morzu. Sądy powiedziały „nie”

Seria niekorzystnych decyzji sądowych uderzyła w działania administracji Donalda Trumpa wobec morskich farm wiatrowych w ubiegłym tygodniu.

Sędziowie zgodzili się na wznowienie prac przy kluczowych projektach na wschodnim wybrzeżu USA, co może mieć ogromne znaczenie nie tylko dla transformacji energetycznej, ale także dla stabilności i cen energii elektrycznej.

3 z 5 projektów znów ruszają

W grudniu Departament Spraw Wewnętrznych USA nakazał wstrzymanie prac przy pięciu morskich farmach wiatrowych o łącznej mocy 6 GW, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego. Decyzja miała obowiązywać przez 90 dni.

Tymczasem sądy dopuściły do wznowienia budowy trzech kluczowych projektów:

  • Revolution Wind (u wybrzeży Rhode Island),
  • Empire Wind (Nowy Jork),
  • Coastal Virginia Offshore Wind (Wirginia).

Każdy z deweloperów złożył pozew niemal natychmiast po ogłoszeniu rządowego nakazu wstrzymania inwestycji.

Argumenty rządu nie przekonały sędziów

Administracja Trumpa twierdziła, że morskie farmy wiatrowe mogą zakłócać działanie radarów wojskowych. To argument znany branży od lat i — co istotne — uwzględniany już na etapie planowania lokalizacji i wydawania pozwoleń.

Istnieją bowiem sprawdzone rozwiązania:

  • odpowiednie rozmieszczenie turbin względem infrastruktury radarowej,
  • modernizacja radarów i filtracja zakłóceń generowanych przez łopaty turbin.

Podczas wstępnych rozpraw sędziowie w Wirginii i Waszyngtonie wyraźnie dali do zrozumienia, że argumentacja rządu jest słaba i niekonsekwentna.

Nawet sędziowie nominowani przez Trumpa byli sceptyczni

Sędzia federalny Carl Nichols, nominowany przez Donalda Trumpa, zwrócił uwagę, że rząd nie odniósł się do kluczowych zarzutów firmy Equinor, dewelopera projektu Empire Wind. Spółka argumentowała, że decyzja administracji była „arbitralna i nieuzasadniona”.

Sędzia z tym się zgodził Zakwestionował również, dlaczego rząd domaga się całkowitego wstrzymania budowy, skoro jego obawy dotyczą głównie eksploatacji, a nie samej konstrukcji farmy.

Podobne wątpliwości wyraził sędzia Jamar Walker, rozpatrujący pozew Dominion Energy w sprawie projektu Coastal Virginia Offshore Wind, określając decyzję rządu jako zbyt szeroką i nieproporcjonalną.

Nie wszystkie projekty są już odblokowane

Dwa przedsięwzięcia wciąż pozostają w zawieszeniu:

  • Sunrise Wind (Ørsted) – rozprawa zaplanowana na 2 lutego,
  • Vineyard Wind 1 – pozew złożono dopiero w tym tygodniu.

Ich los zależeć będzie od kolejnych decyzji sądów federalnych.

Offshore wind kluczowy dla przyszłości energetyki USA

Według raportu Departamentu Energii z 2024 roku, wschodnie wybrzeże USA może dostarczyć nawet 110 GW mocy z morskiej energetyki wiatrowej do 2050 roku. To ogromny potencjał dla:

  • gęsto zaludnionych metropolii,
  • regionów z dużą liczbą centrów danych,
  • obszarów o jednych z najwyższych cen energii w kraju.

Północno-wschodnie stany USA już dziś zmagają się z bardzo drogą energią elektryczną, a operator sieci Mid-Atlantic znajduje się pod presją regulatorów z powodu rosnących taryf. Morska energetyka wiatrowa — jako jedno z najtańszych nowych źródeł energii — może zahamować ten trend, a nawet go odwrócić.

Potencjał większy, niż potrzeby kraju

W skali całych Stanów Zjednoczonych potencjał offshore wind jest jeszcze bardziej imponujący. Szacuje się, że morskie farmy wiatrowe mogłyby produkować nawet 13 500 TWh energii rocznie — to trzykrotnie więcej, niż obecnie zużywa cała gospodarka USA.

Podsumowanie

Decyzje sądów federalnych to nie tylko porażka administracji Trumpa, ale także wyraźny sygnał dla rynku energii. Morska energetyka wiatrowa pozostaje jednym z filarów przyszłego systemu elektroenergetycznego w USA — tańszym, stabilniejszym i kluczowym dla bezpieczeństwa energetycznego.

Foto: 

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.