Trump i jego ludzie nie mają nic przeciw dalszej dewastacji akwenów morskich przez wielkie statki napędzane ciężkim olejem opałowym.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa stanowczo odrzuciła propozycje Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) dotyczące wprowadzenia globalnych ram zeroemisyjnych w żegludze. Jak poinformował Departament Stanu USA, plan ten został uznany za „ukryty podatek na Amerykanów” i „nieakceptowalny” z punktu widzenia interesów Stanów Zjednoczonych.
Według administracji, wszelkie międzynarodowe regulacje, które nakładałyby opłaty na amerykańskie statki w zależności od emisji gazów cieplarnianych lub wyboru paliwa, są sprzeczne z polityką gospodarczą USA.
– Administracja Trumpa jednoznacznie odrzuca propozycję ram zeroemisyjnych przed Międzynarodową Organizacją Morską – głosi oficjalne oświadczenie.
Szerszy sprzeciw wobec polityki klimatycznej
Decyzja ta wpisuje się w dotychczasową linię prezydenta Trumpa. Od objęcia urzędu w styczniu 2025 r. konsekwentnie dystansuje się od międzynarodowych porozumień klimatycznych, w tym od porozumienia paryskiego. Zdaniem Białego Domu, regulacje proponowane przez IMO mogłyby zwiększyć koszty dla amerykańskich konsumentów i obniżyć konkurencyjność rodzimego przemysłu morskiego.
IMO – agencja ONZ odpowiedzialna za regulacje w sektorze żeglugowym – dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej żeglugi do 2050 r. W ramach proponowanych zmian przewiduje się m.in. wprowadzenie podatku od emisji CO₂ oraz norm dla paliw o niskiej lub zerowej emisji. Administracja USA twierdzi jednak, że takie rozwiązania mogą faworyzować konkurencyjne stocznie z Azji Wschodniej, jednocześnie osłabiając amerykańskich armatorów.
Groźba środków odwetowych
Biały Dom zapowiedział możliwość zastosowania środków odwetowych wobec państw, które poprą opłaty nakładane na amerykańskie jednostki. Tymczasem IMO nie zamierza wycofywać się z planów. Kolejne rozmowy mają odbyć się w najbliższych miesiącach, a formalne przyjęcie regulacji planowane jest na październik 2025 r. Wejście w życie nowych przepisów przewidziano na 2027 r.
Jak zauważa portal ZielonaGospodarka.pl, decyzja USA może mieć istotne konsekwencje dla globalnych wysiłków na rzecz redukcji emisji w transporcie morskim. W obliczu rosnącej presji na dekarbonizację żeglugi, stanowisko największej gospodarki świata znacząco utrudnia osiągnięcie międzynarodowego konsensusu w tej sprawie.
Foto: Gemini/AI.