SpaceX przeprowadził pierwszy test nowego pojazdu powrotnego o nazwie Starfall. Niewielka kapsuła ma umożliwić błyskawiczne dostarczanie ładunków z orbity na Ziemię, a także wspierać rozwijający się rynek produkcji w warunkach mikrograwitacji. Technologia może zainteresować zarówno firmy komercyjne, jak i wojsko.
We wtorek z przylądka Canaveral na Florydzie wystartowała rakieta Falcon 9 z tajemniczym ładunkiem SpaceX. Dopiero po starcie firma ujawniła, że na pokładzie znalazł się nowy pojazd powrotny o nazwie Starfall, którego zadaniem jest test technologii transportu towarów przez przestrzeń kosmiczną.
Projekt był rozwijany w dużej tajemnicy, a pierwsze szczegóły na jego temat pojawiły się dopiero w dokumentacji amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA).
Starfall ma dostarczać towary z orbity na Ziemię
Według dokumentów FAA głównym celem programu jest stworzenie systemu umożliwiającego „transport i dostarczanie towarów przez przestrzeń kosmiczną”. W praktyce oznacza to możliwość wysłania ładunku na orbitę, a następnie sprowadzenia go w wybrane miejsce na Ziemi znacznie szybciej niż przy wykorzystaniu tradycyjnych środków transportu.
Pierwszy demonstracyjny lot rozpoczął się o godzinie 10:53 UTC. Po wyniesieniu na niską orbitę okołoziemską przez rakietę Falcon 9 pojazd Starfall miał okrążyć Ziemię dwukrotnie, po czym wejść ponownie w atmosferę i wodować na Oceanie Spokojnym około 1300 kilometrów od wybrzeży Kalifornii.
Cała misja trwała zaledwie kilka godzin.
Czym jest kapsuła Starfall?
Starfall przypomina spłaszczony dysk lub latający talerz. Pojazd ma średnicę około 3,1 metra i wysokość zaledwie 75 centymetrów.
Najważniejsze parametry:
- masa własna: około 2,1 tony,
- maksymalny ładunek: około 1 tony,
- całkowita masa podczas misji: około 3,1 tony,
- przeznaczenie wyłącznie do transportu cargo.
Jest więc znacznie mniejszy od kapsuły Crew Dragon, którą SpaceX wykorzystuje do przewożenia astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Obecna wersja Starfall nie posiada własnego systemu deorbitacji. Za sprowadzenie pojazdu z orbity odpowiada rakieta nośna. Po oddzieleniu od niej kapsuła wykorzystuje sprężony azot do odpowiedniego ustawienia osłony termicznej przed wejściem w atmosferę.
Produkcja leków w kosmosie może dostać nowe narzędzie
SpaceX podkreśla, że Starfall nie ma służyć wyłącznie do transportu towarów między punktami na Ziemi.
Firma widzi dla niego również zastosowanie w rozwijającym się sektorze produkcji przemysłowej w warunkach mikrograwitacji. Dotyczy to przede wszystkim farmaceutyków, zaawansowanych materiałów oraz specjalistycznych komponentów, które mogą być wytwarzane skuteczniej poza atmosferą.
Po zakończeniu procesu produkcyjnego gotowe produkty mogłyby wracać na Ziemię właśnie za pomocą Starfall.
Podobne rozwiązania rozwija już amerykańska firma Varda Space Industries, która prowadzi eksperymenty związane z wytwarzaniem leków na orbicie.
Pentagon może być jednym z głównych klientów
Jednym z najbardziej prawdopodobnych odbiorców technologii Starfall jest amerykańskie wojsko.
Departament Obrony USA od kilku lat współpracuje ze SpaceX nad koncepcją Rocket Cargo, czyli wykorzystaniem rakiet do błyskawicznego transportu sprzętu wojskowego i zaopatrzenia na drugi koniec świata.
Obecnie głównym kandydatem do takich misji pozostaje ogromny Starship. Problem polega jednak na tym, że pojazd ma niemal 60 metrów wysokości i wymaga odpowiednio przygotowanych miejsc lądowania.
Starfall może okazać się znacznie bardziej praktyczny przy przewozie mniejszych ładunków. Dzięki kompaktowym rozmiarom i wodowaniu na spadochronach system byłby łatwiejszy do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych oraz podczas operacji wojskowych.
SpaceX może zdobyć przewagę nad konkurencją
Amerykańskie wojsko prowadzi również badania z innymi firmami nad technologiami globalnego transportu kosmicznego. W projekty zaangażowane są m.in. Blue Origin, Rocket Lab oraz Anduril Industries.
Jednak SpaceX może uzyskać istotną przewagę. O ile Starship nadal przechodzi intensywne testy rozwojowe, o tyle Starfall bazuje na istniejącej i regularnie latającej rakiecie Falcon 9. To oznacza możliwość szybszego wdrożenia systemu do realnych zastosowań.
Jeżeli kolejne testy zakończą się sukcesem, SpaceX może stworzyć pierwszą na świecie komercyjną usługę szybkiego transportu ładunków z wykorzystaniem orbity okołoziemskiej. W efekcie towary, sprzęt medyczny czy strategiczne komponenty mogłyby trafiać na drugi koniec globu w czasie liczonym nie w dniach, lecz godzinach.
Foto: SpaceX.