Elon Musk kończy erę kultowych modeli i stawia wszystko na roboty. Czy to nie za późno?
Tesla oficjalnie potwierdziła zakończenie produkcji swoich flagowych modeli – Modelu S i Modelu X. Decyzję ogłosił sam Elon Musk podczas prezentacji wyników finansowych za IV kwartał 2025 roku. Linie produkcyjne w fabryce Fremont w Kalifornii zostaną przestawione na wytwarzanie humanoidalnych robotów Optimus.
Symbolicznie kończy się pewna epoka – i to nie tylko dla Tesli, ale dla całego rynku samochodów elektrycznych.
Samochody, które zatrzymały się w czasie
Model S i Model X były kiedyś technologicznym szczytem marzeń. Dziś jednak coraz trudniej nazwać je innowacyjnymi. Od lat niemal niezmieniane, bez przełomowych nowości, zaczęły pełnić raczej rolę „muzealnych eksponatów” niż wyznaczników przyszłości motoryzacji. Klienci zagłosowali portfelami – sprzedaż topniała z kwartału na kwartał.
Dane mówią jasno: w IV kwartale 2025 roku wszystkie modele Tesli poza Modelami 3 i Y odpowiadały zaledwie za 2,78% globalnych dostaw. Jeszcze kilka lat wcześniej było to około 20%. Spadek jest więc nie tyle zauważalny, co brutalny.
Nie tylko S i X. Tesla traci impet szerzej
Co istotne, problem Tesli nie kończy się na wycofywanych flagowcach. Model 3 i Model Y również sprzedają się słabiej, a długo zapowiadany Cybertruck – mimo futurystycznego wyglądu – nie stał się rynkowym hitem. W praktyce oferta Tesli kurczy się, zamiast ewoluować.
Kończąc produkcję kolejnych modeli, można z lekkim przekąsem zauważyć, że Tesla zaczyna przypominać Fiata z początku poprzedniej dekady: brak realnych nowości, coraz mniej modeli i coraz większe pole oddawane konkurencji. Różnica polega na tym, że Fiat miał wtedy jeszcze tanią masówkę – Tesla już niekoniecznie.
Nowy Roadster? Raczej zabawka dla bogatych
Entuzjaści marki zapewne przypomną o zapowiadanym od lat nowym Roadsterze. Problem w tym, że nawet jeśli w końcu trafi na rynek, będzie to produkt skrajnie niszowy. Supersamochód za ogromne pieniądze nie uratuje wolumenów sprzedaży ani nie zmieni strukturalnych problemów firmy.
Musk stawia na roboty. Ale rynek nie czekał
Elon Musk otwarcie przyznaje, że przyszłość Tesli to już nie samochody, lecz robotyka i sztuczna inteligencja. Optimus ma być „najważniejszym produktem firmy w nadchodzących latach”, a fabryka w Fremont ma docelowo produkować nawet milion robotów rocznie.
Pytanie brzmi: czy to wypali? Odpowiedź wcale nie jest oczywista. Rynek humanoidalnych robotów jest dziś jednym z najbardziej konkurencyjnych obszarów technologii, a chińskie firmy są w nim wyjątkowo zaawansowane – zarówno pod względem hardware’u, jak i integracji z przemysłem. Tesla wchodzi więc do gry późno i z pozycji doganiającego, a nie lidera.
Koniec motoryzacyjnej Tesli, początek czegoś nowego?
Zakończenie produkcji Modelu S i X to decyzja racjonalna biznesowo, ale jednocześnie bardzo symboliczna. Tesla przestaje być firmą, która regularnie redefiniuje rynek samochodów. Teraz chce zostać firmą od robotów.
Czy historia znów się powtórzy i Musk zaskoczy świat? A może Tesla właśnie opuszcza pole, na którym była najlepsza, licząc na sukces w znacznie trudniejszej grze? Jedno jest pewne: era samochodowej Tesli właśnie się kończy.
Foto: Tesla.