Realme P4 Power z ogromną baterią 10 001 mAh ma działać nawet trzy i pół dnia bez ładowania. I co najważniejsze: nie przypomina cegły.
Producenci smartfonów od lat prześcigają się w wydajności i funkcjach AI, ale jeden z kluczowych problemów wciąż pozostaje nierozwiązany: czas pracy na baterii.
Realme twierdzi, że znalazło odpowiedź — model P4 Power z ogromną baterią 10 001 mAh ma działać nawet trzy i pół dnia bez ładowania. I co najważniejsze: nie przypomina cegły.
10 001 mAh – więcej niż marketingowy trik?
Realme P4 Power to pierwszy smartfon producenta wyposażony w nową krzemowo-węglową baterię Titan o pojemności 10 001 mAh.
Ten symboliczny „+1 mAh” nie jest przypadkowy — to wyraźne nawiązanie do konkurencji, w szczególności do Honor Win z baterią 10 000 mAh, który zadebiutował w Chinach pod koniec 2025 roku.
Według deklaracji producenta:
- smartfon ma działać do 3,5 dnia przy lekkim użytkowaniu,
- oferuje 27 W ładowania zwrotnego,
- może pełnić rolę awaryjnego powerbanku dla innych urządzeń.

Duża bateria bez kompromisów w designie
Do tej pory smartfony z ogromnymi bateriami kojarzyły się głównie z masywnymi, pancernymi konstrukcjami. Przykład? Energizer Hard Case P28K z baterią 28 000 mAh i wagą aż 570 gramów — bardziej narzędzie przetrwania niż codzienny telefon.
Realme P4 Power idzie zupełnie inną drogą:
- waga: 218 g,
- smukła, nowoczesna konstrukcja,
- gabaryty porównywalne z Samsungiem Galaxy S25 Ultra.
To sprawia, że urządzenie realnie nadaje się do codziennego użytkowania, a nie tylko do niszowych zastosowań.
Wojna na miliamperogodziny trwa
Choć Realme chwilowo wyprzedziło Honora, rywal nie pozostaje bierny. Honor Power 2, zaprezentowany niedawno w Chinach, oferuje już 10 080 mAh.
Można się więc spodziewać, że kolejne generacje smartfonów będą podnosić poprzeczkę — być może bardziej symbolicznie niż praktycznie.
Dostępność: Indie zamiast Chin
Istotna różnica między rywalami dotyczy rynku. Honor Power 2 dostępny jest wyłącznie w Chinach. Realme P4 Power pojawi się w Indiach 29 stycznia.
To oznacza, że Realme będzie znacznie łatwiejszy do kupienia globalnie, także poprzez międzynarodowych sprzedawców i import.
Zmęczenie innowacjami i powrót do podstaw
Rynek smartfonów wyraźnie utknął w miejscu. Kolejne generacje różnią się głównie:
- nieco szybszym procesorem,
- kolejnymi funkcjami AI,
- drobnymi zmianami w aparatach.
Dla coraz większej grupy użytkowników kluczowa staje się niezawodność i długi czas pracy, a nie kolejne „rewolucyjne” funkcje, z których niewielu faktycznie korzysta.
Realme P4 Power trafia w potrzeby użytkowników zmęczonych codziennym ładowaniem telefonu. Kilka dni pracy na jednym ładowaniu, rozsądna waga i nowoczesny wygląd mogą okazać się bardziej atrakcyjne niż kolejne marketingowe hasła o sztucznej inteligencji.
Foto: Realme.