Indyjski startup Airbound pozyskał 8,65 mln dol. na dalszy rozwój drona, który ma zrewolucjonizować dostawy niewielkich ładunków.
Startup został założony w 2020 roku przez Namana Pushpa, który miał wówczas zaledwie 15 lat. W trakcie pandemii wpadł na pomysł tanich i bezpiecznych dostaw. Wymyślił oryginalnego drona i pierwszy jego prototyp wykonał z plasterków tektury i wykałaczek. Następnie go wyrównał i wyszlifował, by przypominał kompozytową konstrukcję. Początkowe granty i wsparcie finansowe pozwoliły rozwijać projekt. W wieku 18 lat Pushp podpisał pierwszy prawnie wiążący i nieco już większy kontrakt z firmą Lightspeed.
Drona startuje jak śmigłowiec, leci jak samolot
Dron obecnie 20-letniego założyciela Airbound wykorzystuje konstrukcję typu tail-sitter. Oznacz to, że urządzenie startuje pionowo, a następnie leci jak samolot. Dron ma ramę z włókna węglowego i nietypowy kształt skrzydła, dzięki czemu jego efektywność aerodynamiczna znacznie przewyższa klasyczne drony typu quadcopter.
Takie rozwiązanie pozwala uniknąć dodatkowych śmigieł i ciężkich ruchomych części. Zwiększa też stosunek siły nośnej do oporu powietrza i zmniejsza zużycie energii. W praktyce przekłada się to na możliwość transportu niewielkich ładunków przy 20-krotnie niższym koszcie energii w porównaniu do tradycyjnych dronów.
Dron TRT – lekki, tani i wydajny
Aktualna wersja drona TRT Airbound waży 1,5 kg i przenosi 1 kg ładunku. Kolejna wersja, planowana na połowę przyszłego roku, ma obsługiwać 3 kg ładunku przy wadze zaledwie 1,2 kg.
Drony zasilane są bateriami litowo-jonowymi, które wytrzymują nawet 500–800 cykli ładowania, co znacznie zmniejsza koszty eksploatacji w porównaniu do popularnych baterii litowo-polimerowych.
Obecnie koszt wyprodukowania jednego drona TRT wynosi 2 tys. dolarów, a koszt pojedynczej dostawy – około 0,27 USD. Airbound planuje obniżyć ten koszt do 0,05 USD już do końca 2026 roku, przy jednoczesnym zwiększeniu produkcji do ponad 100 dronów dziennie.
Pilotaż w Bengaluru i plany ekspansji
Airbound rozpoczął pilotaż w szpitalu Narayana Health w Bengaluru, przewożąc codziennie próbki krwi, wyniki testów medycznych i inne krytyczne przesyłki. W planach startupu jest również rozwój sektora quick commerce, dostaw żywności i innych usług ostatniej mili.
Pushp zapowiada, że po osiągnięciu miliona dostaw dziennie w Indiach, firma zamierza wejść na rynek amerykański w ciągu trzech lat. Startup prowadzi też rozmowy z indyjskim Directorate General of Civil Aviation, aby wkrótce rozpocząć regularne loty.
Do tej pory Airbound zebrał ponad 10 milionów dolarów finansowania i zatrudnia 50 osób. Najnowszy zastrzyk gotówki pozwoli na rozwój produkcji i rozszerzenie operacji, przygotowując startup do szerszego wejścia na rynek w przyszłym roku.
Foto: Airbound.