David Zaslav, prezes Warner Bros. Discovery stwierdził, że współczesny rynek TV i streamingu stał się „okropnym doświadczeniem konsumenckim”.
Zaslav podczas konferencji Goldman Sachs Communacopia + Technology zwrócił uwagę, że widzowie są przytłoczeni liczbą dostępnych usług i produkcji.
– Kiedy konsumenci włączają telewizor, przeżywają fatalne doświadczenie. W prawie każdym kraju na świecie jest po prostu za dużo opcji. Ludzie szukają, gdzie coś obejrzeć, jak przejść z jednej platformy na drugą, jak się tam zalogować – mówił.
Według niego, problemem branży jest chaos i rozdrobnienie oferty, które zamiast przyciągać widzów, zniechęca do oglądania.
HBO Max jako globalny gracz
W przeciwieństwie do krytyki wobec rynku, Zaslav podkreśla, że jego własna platforma – HBO Max – rośnie w siłę.
Firma spodziewa się, że w przyszłym roku usługa będzie obecna w ponad 150 milionach gospodarstw domowych na całym świecie. To ma umocnić ją w globalnej rywalizacji z gigantami takimi jak Netflix, Amazon, Disney czy YouTube.
Ceny w górę i koniec współdzielenia haseł
Zaslav zapowiedział również, że sukces platformy pozwoli w przyszłości podnieść ceny abonamentów.
– Uważamy, że jesteśmy niedowartościowani. To, co oferujemy – od produkcji filmowej, przez telewizję, aż po streaming – to wysoka jakość. Dzięki temu mamy przestrzeń do podwyżek, choć zamierzamy robić to stopniowo – wyjaśnił.
Drugim krokiem ma być walka ze współdzieleniem haseł. Szef Warner Bros. Discovery zaznaczył, że dotychczas firma podchodziła do tego tematu ostrożnie, skupiając się przede wszystkim na budowaniu lojalności użytkowników wobec treści HBO Max. Jednak i tutaj „dokręcanie śruby” jest tylko kwestią czasu.
Telewizja w kryzysie, streaming w ofensywie
Komentarze Zaslava pokazują, że nawet liderzy branży uważają tradycyjną telewizję za medium w kryzysie. Streaming wygrywa jakością i elastycznością, ale równocześnie zaczyna powielać problemy, które kiedyś pogrążyły klasyczną TV – rosnące ceny i skomplikowany dostęp.
Foto: Gemini/AI.