umowa Trumpa z nvidia

Takiej umowy jeszcze nie było. Biały Dom pobiera „haracz” od Nvidii

Bezprecedensowa umowa w USA. Po raz pierwszy w dziejach rząd USA zyska bezpośredni udział w dochodach ze sprzedaży technologii. 

Nvidia i AMD, dwaj giganci branży chipów AI, zgodzili się na warunki, które zmuszają je do oddania 15% swoich przychodów z sprzedaży układów AI w Chinach bezpośrednio do Waszyngtonu. To swoisty „haracz dla Białego Domu”, którego jeszcze nigdy wcześniej nie widzieliśmy za oceanem.

Dokładnie chodzi o układy Nvidia H20 oraz AMD MI308, które są niezwykle istotne dla rozwoju sztucznej inteligencji. Chociaż umowa ta wydaje się być jedynie formalnością po wielomiesięcznych negocjacjach, to jest jednym z największych ruchów geopolitycznych związanych z kontrolą nad nowoczesnymi technologiami.

Geneza umowy. Presja z chińskiego rynku i lobbing Nvidii

Decyzja o takim rozwiązaniu nie jest przypadkowa. Sprzedaż wysokowydajnych chipów do Chin została zablokowana przez administrację Trumpa w 2023 roku. Jako powód podano obawy dotyczące wzmocnienia chińskiego potencjału wojskowego i gospodarczego.

Jednak po licznych staraniach lobbingowych Nvidii, a także ponownym oszacowaniu ryzyka konkurencyjnego – szczególnie z uwagi na rosnące możliwości chińskich gigantów jak Huawei – administracja USA złagodziła swoje restrykcje. Postawiła jednak nowy warunek: podział dochodów.

Ile zarobi Biały Dom?

Analitycy branżowi szacują, że umowa ta może przynieść rządowi USA nawet 2 miliardy dolarów do końca roku. Dla Nvidii oznacza to sprzedaż chipów o wartości ponad 15 miliardów dolarów w Chinach, podczas gdy AMD liczy na przychody na poziomie 800 milionów dolarów.

Nie wszyscy jednak uważają, że „haracz” od Nvidii i AMD dla Białego Domu to dobry pomysł. Eksperci ds. bezpieczeństwa narodowego podkreślają, że monetyzacja kontrolowania eksportu może wywołać dalszą presję ze strony Pekinu na złagodzenie amerykańskich ograniczeń w odniesieniu do innych wrażliwych technologii. Liza Tobin, była dyrektorka ds. Chin w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, ostrzega, że taka decyzja może być „strzałem w stopę”, który skłoni Chiny do intensyfikowania nacisków na administrację USA w celu uzyskania większych ustępstw.

Niektórzy wyrażają też obawy, że ta umowa stworzy model, który stanie się normą. Rząd będzie kluczowym decydentem w zakresie globalnych operacji handlowych.

Nvidia jest zadowolona

Nvidia już skomentowała umowę z Waszyngtonem. 

– Podążamy za zasadami ustalonymi przez rząd USA, aby uczestniczyć w światowych rynkach. Choć od miesięcy nie wysyłamy chipów H20 do Chin, liczymy na to, że zasady eksportowe pozwolą USA na konkurowanie na rynku chińskim i globalnym. USA nie mogą pozwolić sobie na powtórzenie błędu z 5G i utratę pozycji lidera w AI. Amerykańska technologia może stać się tutaj globalnym standardem, jeśli będziemy biec – napisała w komentarzu. 

Przyszłość rynku. Wyzwania i możliwości

Czas pokaże, jak ta umowa wpłynie na globalny rynek technologii i jakie będą jej dalsze konsekwencje. Z jednej strony, otwiera to nowy kanał sprzedaży dla amerykańskich producentów chipów w Chinach, który jest bardzo lukratywny. Z drugiej strony, pojawiają się pytania o przyszłość roli rządu USA w regulowaniu i czerpaniu korzyści finansowych z eksportu strategicznych technologii.

Jedno jest pewne. Takiego „dilu” jeszcze nie było.

Foto: Gemini/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.