Mosphera to jedna z najbardziej zaawansowanych i najmocniejszych hulajnóg na rynku. Korzystają z niej z powodzeniem między innymi ukraińscy snajperzy.
Hulajnogi elektryczne kojarzą nam się głównie z miejskimi chodnikami, korkami i kurierami jedzenia. Tymczasem jedna z najbardziej innowacyjnych maszyn tego typu nie służy do omijania korków w centrum Warszawy, ale do cichego przemieszczania się snajperów w strefie aktywnego konfliktu zbrojnego. Poznajcie Mosphera – elektrycznego potwora, który redefiniuje mobilność na nowoczesnym polu walki.
Od gokartów do strefy wojny: Historia Mosphery
Przed pandemią COVID-19 łotewska firma Global Wolf Motors zajmowała się czymś zupełnie innym – produkowała elektryczne gokarty. Lockdown i zamknięcie obiektów rozrywkowych zmusiły jednak założyciela i inżyniera, Klāvsa Ašmanisa, do całkowitej zmiany strategii biznesowej.
Początkowo firma celowała w sektor rolniczy. Wszystko zmieniło się jednak po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Global Wolf Motors przekazało pierwszą partię swoich potężnych hulajnóg elektrycznych Mosphera ukraińskiej straży granicznej. Pojazdy okazały się tak gigantycznym sukcesem, że wojsko natychmiast zamówiło kolejne sztuki. Dziś te maszyny służą na samej linii frontu.
Dlaczego wojsko pokochało elektryki? Największym atutem napędu elektrycznego w warunkach bojowych jest niemal całkowita cisza. Ukraińscy snajperzy masowo wykorzystują Mosphery, aby błyskawicznie i bezszelestnie przedostawać się na swoje pozycje strzeleckie, pozostając niewykrytymi dla wrogich systemów nasłuchowych i dronów.
Specyfikacja techniczna: To nie jest zwykła hulajnoga
Podczas gdy przeciętna miejska hulajnoga waży kilkanaście kilogramów i rozwija prędkość do 20 km/h, Mosphera to prawdziwy, pancerny off-road o masie 74 kg (163 funtów). Jej parametry techniczne robią ogromne wrażenie:
Karta techniczna Mosphera e-scooter:
| Parametr | Osiągi i możliwości |
| Prędkość maksymalna | Aż 100 km/h (62 mph) |
| Udźwig | Do 200 kg (440 funtów) obciążenia |
| Zasięg podstawowy | 150 km (93 mile) na jednej baterii |
| Zasięg maksymalny | Do 300 km (po dołożeniu drugiego akumulatora) |
| Funkcja Powerbanka | Mobilne źródło energii o pojemności 10 do 20 kWh |
Modułowość i wszechstronność na polu bitwy
Ukraińskie Siły Specjalne szybko dostrzegły potencjał tkwiący w konstrukcji łotewskiego producenta. Po udanych testach armia zakupiła kolejną partię tysiąca sztuk.
Mosphera sprawdza się na froncie z kilku kluczowych powodów.
- Niewidzialność dla termowizji: Brak gorącego silnika spalinowego sprawia, że pojazd jest niezwykle trudny do wykrycia przez kamery termowizyjne i drony.
- Oświetlenie IR: Hulajnogi mogą być wyposażone w reflektory podczerwieni (Infrared), niewidoczne dla ludzkiego oka, ale idealne do jazdy w goglach noktowizyjnych.
- Zadania transportowe: Do maszyny można podpiąć dedykowaną przyczepkę o ładowności… ponad jednej tony. Służy ona do szybkiego transportu amunicji, zaopatrzenia, a nawet ewakuacji rannych żołnierzy z pola walki.
- Mobilna stacja ładowania: Ogromna pojemność akumulatora pozwala żołnierzom na ładowanie dronów, radiostacji i tabletów bojowych w szczerym polu.
Technologia dual-use w praktyce
Tak więc w sumie Mosphera to doskonały przykład technologii podwójnego zastosowania (dual-use). Choć dziś ratuje życie i pomaga żołnierzom na froncie, jej podstawowy, modułowy design sprawia, że równie dobrze sprawdza się w rolnictwie, leśnictwie, ochronie obiektów przemysłowych, portach czy po prostu w ekstremalnej turystyce (gdzie bezpieczeństwa mogą strzec fabryczne ograniczniki prędkości). Jedno jest pewne – elektromobilność zyskuje tutaj zupełnie nowe, ekstremalne oblicze.
Foto: Global Wolf Motors/YouTube.