W Chinach oficjalnie zadebiutował Tesla Model Y L – specjalna wersja popularnego SUV-a, wyposażona w sześć miejsc zamiast standardowych pięciu.
To auto nie tylko oferuje więcej przestrzeni i luksusu, ale także ma najdłuższy zasięg w całej rodzinie Y. Wprowadzenie tego samochodu to kolejna próba Tesli powstrzymania spadków na największym rynku samochodów elektrycznych na świecie. Nowy samochód ma bezpośrednio rywalizować z takimi konkurentami z Chin jak Nio ES8, Nio EL8 czy Li Auto L8.
Najdłuższy zasięg w gamie Modelu Y
Tesla Model Y L została wyceniona na 339 tys. juanów (ok. 47,2 tys. dolarów). Jest zatem nieco droższa od wersji Long Range. Samochód otrzymał akumulator o pojemności 82 kWh od LG Energy Solution. Zapewnia zasięg 751 km (wg chińskiej normy CLTC) – o kilometr więcej niż pięciomiejscowa odmiana Long Range.
Model Y L jest nieco większy od standardowego „igreka”. Auto mierzy 4 976 mm długości, 1 920 mm szerokości i 1 668 mm wysokości, a rozstaw osi jest również większy niż w standardowej wersji (4 797 x 1 920 x 1 624 mm). Dzięki temu nowy wariant oferuje trochę więcej przestrzeni we wnętrzu.

Komfort i poprawione wnętrze
SUV oferuje aż 2 539 litrów przestrzeni bagażowej po złożeniu siedzeń. Zarówno drugi, jak i trzeci rząd foteli są składane niezależnie i sterowane elektrycznie.
Wszystkie fotele mają funkcję podgrzewania, a pierwszy i drugi rząd dodatkowo wentylację. W drugim rzędzie pojawiły się także elektryczne podłokietniki, co podnosi komfort podróżowania na dłuższych trasach.
Wrażenia z jazdy wzmacnia nowy system audio – Tesla zamontowała 18 głośników i subwoofer, co stawia Model Y L tutaj na równi z luksusowymi SUV-ami premium.
Pierwsze egzemplarze trafią do klientów we wrześniu. Nie ma żadnych sygnałów, by Tesla chciała wprowadzić Model Y L również w Europie. Zresztą tutaj ani amerykańska firma, ani Musk nie ma już dobrej prasy… Jego ultraprawicowe „porady” słabo trafiają do zwolenników samochodów elektrycznych na Starym Kontynencie.
Foto: Tesla.