W Australii związkowcy reprezentujący pracowników portowych postanowili wykorzystać rozwój AI jako argument w negocjacjach z pracodawcą. Ich postulat jest odważny. Domagają się skrócenia tygodnia pracy do zaledwie 28 godzin bez obniżania wynagrodzeń.
Spór dotyczy operatora portowego DP World, jednego z największych przedsiębiorstw logistycznych na świecie. Firma od kilku lat intensywnie inwestuje w rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji oraz automatyzację procesów przeładunkowych w australijskich portach.
Według Maritime Union of Australia (MUA) nowe technologie mogą znacząco ograniczyć zapotrzebowanie na pracowników. Zamiast zgadzać się na redukcję etatów, związek zawodowy proponuje inne rozwiązanie – skrócenie czasu pracy przy zachowaniu dotychczasowych pensji.
Przedstawiciele MUA argumentują, że skoro AI zwiększa produktywność przedsiębiorstwa, to korzyści z tego postępu powinny trafiać również do pracowników, a nie wyłącznie do właścicieli firmy.
Nawet 60 proc. stanowisk może być zagrożonych
Związek powołuje się na raport przygotowany przez Centre for International Corporate Tax Accountability and Research. Czytamy w nim, że wdrażanie sztucznej inteligencji i automatyzacji może zagrozić nawet tysiącu miejsc pracy. Oznaczałoby to ponad 60 proc. zatrudnionych przy przeładunku oraz utrzymaniu infrastruktury portowej.
Raport twierdzi również, że DP World rozwija technologie bez odpowiednich konsultacji z pracownikami.
Wśród planowanych rozwiązań znajdują się m.in.:
- zdalnie sterowane suwnice wspomagane przez AI,
- autonomiczne pojazdy transportowe,
- systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję do planowania grafików i zarządzania personelem.
Zdaniem związku zawodowego technologia powinna poprawiać jakość życia pracowników, a nie prowadzić do masowych zwolnień.
Obecnie pracują około 32–35 godzin tygodniowo
Australijskie media podają, że pracownicy DP World zatrudnieni w portach pracują obecnie przeciętnie od 32 do 35 godzin tygodniowo, w zależności od lokalizacji.
Nowa propozycja oznaczałaby dalsze skrócenie tygodnia pracy do 28 godzin, ale bez jakichkolwiek zmian w wysokości wynagrodzenia.
To jeden z najbardziej ambitnych postulatów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji na rynku pracy i może stać się precedensem dla innych branż.
AI staje się standardem w światowych portach
DP World od dawna podkreśla, że sztuczna inteligencja jest kluczowym elementem rozwoju nowoczesnej logistyki. W ubiegłym roku mówił o tym dyrektor firmy odpowiedzialny za region Azji i Pacyfiku Glen Hilton. Jego zdaniem AI jest wykorzystywana do zarządzania coraz bardziej skomplikowanymi łańcuchami dostaw.
Według przedsiębiorstwa stosowanie sztucznej inteligencji nie jest już opcjonalnym dodatkiem, lecz koniecznością wynikającą z rosnącej skali globalnego handlu.
Firma testuje rozwiązania pozwalające lepiej planować pracę terminali, optymalizować wykorzystanie sprzętu oraz przewidywać opóźnienia w transporcie kontenerów.
Gigant obsługujący 10 proc. światowego handlu kontenerowego
DP World należy do największych operatorów portowych na świecie. Przedsiębiorstwo ma siedzibę w Dubaju i prowadzi działalność w 84 krajach, zatrudniając ponad 126 tys. pracowników.
Firma obsługuje około 10 proc. światowego ruchu kontenerowego. W Australii zarządza terminalami m.in. w Sydney i Melbourne, przez które każdego roku przechodzą miliony kontenerów.
Negocjacje pomiędzy związkowcami a DP World mogą stać się jednym z pierwszych dużych testów tego, jak korzyści płynące z rozwoju sztucznej inteligencji będą dzielone pomiędzy pracowników a przedsiębiorstwa. Coraz częściej pojawia się bowiem pytanie, czy AI powinna prowadzić przede wszystkim do redukcji zatrudnienia, czy raczej do krótszego czasu pracy przy zachowaniu obecnego poziomu wynagrodzeń.
Foto: DepositPhotos.