Plany Stellantisa dotyczące wprowadzenia na rynek w USA hybrydowej wersji Jeepa Gladiatora 4xe nie zostaną zrealizowane. Producent oficjalnie ogłosił, że rezygnuje z projektu, tłumacząc decyzję zmianą preferencji klientów.
Jeszcze rok temu Stellantis zapowiadał, że do końca 2025 roku w Ameryce Północnej pojawi się Jeep Gladiator w wersji plug-in hybrid 4xe. Ostatecznie jednak auto nie trafi do produkcji seryjnej. Koncern poinformował, że w miejsce prac nad elektryfikacją tego modelu skupi się na dalszym rozwijaniu jego tradycyjnych atutów.
Koniec nie tylko dla Gladiatora
Wycofanie się z elektrycznej wersji Gladiatora to część szerszej zmiany strategii Stellantisa. Kilka dni wcześniej koncern ogłosił, że nie będzie rozwijał w pełni elektrycznego pickupa pod marką Ram. Samochód miał być elementem ofensywy produktowej. Chciał wprowadzić na rynek USA ponad 25 nowych modeli BEV do końca tej dekady.
Powód? Zbyt niskie zainteresowanie dużymi elektrycznymi pickupami w Stanach Zjednoczonych. Zamiast tego Stellantis stawia na rozwiązanie pośrednie – model z napędem o rozszerzonym zasięgu, łączącym akumulator z generatorem spalinowym. Auto ma oferować nawet 690 mil (ponad 1100 km) zasięgu.
Trend w całej branży w USA
Stellantis nie jest jedyny. Podobne ruchy wykonują inni giganci motoryzacyjni. Ford, GM, Mercedes czy Volkswagen jeszcze niedawno zapowiadali miliardowe inwestycje w amerykańską elektromobilność, a dziś korygują plany. Na decyzje wpływają:
- niższe od prognoz zainteresowanie drogimi modelami EV,
- nasycenie rynku luksusowych elektryków,
- nadchodzące wygaszenie amerykańskich ulg podatkowych na auta elektryczne.
Część producentów przekierowuje więc środki w stronę tańszych modeli. Mają trafić do masowego odbiorcy, choć oznacza to znacznie mniejsze marże.
Przykładowo, startup Slate pracuje nad minimalistycznym elektrycznym pickupem za mniej niż 30 tys. dolarów. Ford z kolei opóźnił premierę dwóch nowych elektrycznych modeli – w tym dużego pickupa – aby skoncentrować się na mniejszych i tańszych samochodach. Już w 2027 roku z fabryki Forda w Louisville ma wyjechać średniej wielkości pickup elektryczny w cenie bazowej około 30 tys. dolarów.
Foto: Stellantis.