Starship zgnieciony

Starship zmiażdżony jak puszka! Katastrofa długo przed startem

Pierwszy egzemplarz nowego Starshipa V3 zgniótł się podczas testów jak puszka coli. SpaceX przyznaje: „Nie wiemy jeszcze, co poszło nie tak”.

SpaceX wystawił na stanowisko testowe swój pierwszy egzemplarz nowej generacji rakiety — Booster 18, należący do rodziny Starship V3. To właśnie ten model ma przejąć schedę po konstrukcji V2 i stać się kluczowym elementem programu załogowych lotów księżycowych NASA. Zanim jednak rakieta zdążyła choćby zapłonąć, przyszła pierwsza katastrofa.

W piątkowy poranek internet obiegły zdjęcia pokazujące dolną część ogromnego, stalowego cylindra… zgniecioną niczym pustą puszkę po napoju. 

Fotografie, opublikowane przez znanego obserwatora Starshipa o pseudonimie Starship Gazer, pokazywały poważne odkształcenia w sekcji zbiornika ciekłego tlenu (LOX).

SpaceX: „Coś poszło źle podczas testów ciśnieniowych”

Firma Elona Muska szybko potwierdziła incydent w komunikacie na X (Twitterze). Według SpaceX:

„Booster 18 doznał anomalii podczas testów ciśnienia gazowego, wykonywanych przed właściwymi próbami wytrzymałościowymi. Na pojeździe nie było jeszcze paliwa, a silniki nie były zainstalowane.”

To oznacza, że awaria nastąpiła jeszcze przed właściwym etapem testów strukturalnych, a więc na wyjątkowo wczesnym etapie programu V3. SpaceX przyznał, że potrzeba czasu na ustalenie przyczyn i ocenę uszkodzeń. Nikt nie został ranny.

Ale booster — sądząc po zdjęciach — wygląda fatalnie.

Co nowego w Starshipie V3? W teorii: dużo, w praktyce: zobaczymy

Nowy booster różni się od poprzedniej generacji kilkoma kluczowymi elementami:

  • jest 1,5 metra wyższy od V2,
  • ma zintegrowany pierścień hot-stage, zamiast osobnego modułu,
  • korzysta z nowych silników Raptor 3,
  • wyposażono go w trzy — a nie cztery — większe stateczniki aerodynamiczne.

Zmiany miały usprawnić proces produkcji, poprawić wytrzymałość i umożliwić częstsze loty. Tymczasem pierwszy egzemplarz ledwo wytrzymał nocny test ciśnieniowy.

A przecież ostatnie miesiące były dla SpaceX całkiem udane

Starship V2 — mimo trudnych początków — zaliczył dwa w pełni udane loty testowe w sierpniu i październiku 2025 r. SpaceX po raz pierwszy w historii zdołał też złapać powracający booster ramionami wieży „Mechazilla” oraz ponownie wykorzystać go w kolejnej misji.

I kiedy wydawało się, że firma wreszcie nabiera tempa, V3 zalicza… spektakularną porażkę w pierwszej dobie istnienia na stanowisku testowym.

Misja Artemis 3 znowu pod znakiem zapytania

NASA chce użyć Starshipa jako lądownika w misji Artemis 3 — pierwszym załogowym powrocie ludzi na Księżyc od 1972 roku. Formalny cel: rok 2027.
Nieoficjalne przecieki ze SpaceX: najwcześniej 2028.

Po piątkowym incydencie te prognozy mogą okazać się zbyt optymistyczne.

Co gorsza, NASA już wcześniej sygnalizowała, że zaczyna rozglądać się za alternatywami. Były administrator agencji, Jim Bridenstine, ostro krytykował architekturę Starshipa w Senacie, wskazując m.in. na ogromną liczbę tankowań orbitalnych, potrzebnych do wykonania misji księżycowej.

Najpierw trzeba jednak, by booster… nie zgniatał się sam z siebie

Zanim SpaceX dowiezie Starshipa na orbitę, zatankuje go w kosmosie, a potem wyśle na Księżyc, musi rozwiązać problem najbardziej podstawowy: dlaczego nowy booster V3 zapadł się pod własnym ciśnieniem?

Na razie nie wiadomo, czy Booster 18 da się w ogóle naprawić, czy też V3 będzie wymagał głębszych zmian konstrukcyjnych. Jedno jest pewne: marsz w stronę Księżyca znowu się wydłuża.

Foto: Starship Gazer.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.