Ikony mediów społecznościowych

Social media nie są już „społecznościowe”. Większość ogląda

Media społecznościowe jeszcze kilka lat temu były miejscem, gdzie użytkownicy chętnie dzielili się zdjęciami, przemyśleniami czy relacjami z codziennego życia. Dziś coraz częściej pełnią rolę platform rozrywkowych, napędzanych przez algorytmy i krótkie materiały wideo. Najnowsze badanie firmy Incogni pokazuje, że coraz więcej osób ogranicza publikowanie własnych treści, a prowadzenie profilu zaczyna przypominać pracę.

Według badania przeprowadzonego przez Incogni na grupie 1000 dorosłych Amerykanów aż 55 proc. respondentów przyznało, że publikuje w mediach społecznościowych rzadziej niż pięć lat temu.

Nie oznacza to jednak całkowitego odejścia od platform takich jak Facebook, Instagram, TikTok czy X. Zmienia się przede wszystkim sposób korzystania z nich. Zamiast publikować posty dla szerokiego grona odbiorców, użytkownicy coraz częściej wybierają prywatne rozmowy i zamknięte grupy w komunikatorach.

Trend ten jest zresztą widoczny już od kilku lat. Dane Pew Research pokazywały wcześniej, że około 80 proc. wpisów publikowanych na Twitterze (obecnie X) pochodziło zaledwie od 10 proc. użytkowników.

Większość tylko obserwuje

Eksperci od dawna zwracają uwagę na tzw. zasadę 90-9-1, która opisuje aktywność w społecznościach internetowych.

Zakłada ona, że:

  • około 90 proc. użytkowników jedynie konsumuje treści,
  • 9 proc. okazjonalnie coś publikuje lub komentuje,
  • zaledwie 1 proc. odpowiada za większość tworzonych materiałów.

Choć teoria powstała jeszcze w 2006 roku, wiele wskazuje na to, że nadal pozostaje aktualna. Co więcej, nowe badanie sugeruje, że dysproporcje mogą być dziś jeszcze większe. Oznacza to, że obraz świata prezentowany w mediach społecznościowych tworzy stosunkowo niewielka grupa wyjątkowo aktywnych użytkowników.

Prowadzenie profilu zaczyna przypominać etat

Jednym z najbardziej interesujących wniosków raportu jest rosnące zmęczenie publikowaniem.

Ponad połowa ankietowanych uważa, że utrzymywanie aktywnej obecności w mediach społecznościowych przypomina pracę.

Problem szczególnie dotyczy młodszych użytkowników. Wielu z nich dorastało, obserwując spektakularne sukcesy twórców internetowych, takich jak MrBeast, i uwierzyło, że zarabianie na publikowaniu filmów czy zdjęć jest stosunkowo łatwe.

Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.

Według danych Influencer Marketing Hub niemal połowa twórców internetowych osiąga z działalności online roczne dochody poniżej 15 tys. dolarów. Już wcześniejsze analizy serwisu TubeFilter pokazywały natomiast, że zdecydowana większość wyświetleń na YouTube trafia do niewielkiego odsetka najpopularniejszych kanałów.

Dla nowych twórców przebicie się do szerokiej publiczności staje się więc coraz trudniejsze.

Coraz więcej osób odpoczywa od social mediów

Badanie wskazuje również, że wiele osób odczuwa wyraźną ulgę po ograniczeniu korzystania z mediów społecznościowych i komunikatorów.

Może to wynikać z ciągłej presji publikowania atrakcyjnych treści, porównywania się z innymi użytkownikami czy konieczności nieustannego śledzenia nowych materiałów.

Coraz częściej media społecznościowe przestają być miejscem budowania relacji, a stają się źródłem niekończącego się strumienia treści, które trudno wyłączyć.

Algorytmy promują emocje i konflikty

Autorzy raportu zwracają także uwagę na rosnącą rolę algorytmów rekomendacji.

Systemy stosowane przez największe platformy premiują materiały wywołujące silne emocje, ponieważ takie treści generują więcej komentarzy, udostępnień i reakcji. W praktyce często oznacza to większą widoczność kontrowersyjnych lub politycznych wpisów.

Zdaniem autorów badania właśnie ten mechanizm może przyczyniać się do pogłębiania podziałów społecznych oraz zniechęcać część użytkowników do aktywnego uczestnictwa w dyskusjach.

Social media stają się platformami rozrywki

Co ciekawe, ograniczenie publikowania własnych treści nie oznacza automatycznie krótszego czasu spędzanego w aplikacjach.

Przykładowo Meta w ostatnich latach informowała, że użytkownicy spędzają więcej czasu na Facebooku i Instagramie. W dużej mierze jest to efekt coraz większego udziału krótkich filmów oraz treści rekomendowanych przez algorytmy, a nie publikowanych przez znajomych.

To pokazuje, że media społecznościowe ewoluują. Coraz mniej przypominają cyfrowe miejsca spotkań, a coraz bardziej platformy rozrywkowe konkurujące z YouTube’em, Netfliksem czy telewizją o uwagę użytkownika.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.