misja skyfall na Marsa

Skyfall: NASA i AeroVironment chcą wysłać 6 helikopterów na Marsa

Innowacyjna koncepcja zakłada zrzut latających zwiadowców z powietrznej kapsuły-matki. Zebrane dane mogą utorować drogę do lądowania ludzi na Marsie jeszcze przed 2030 rokiem.

NASA wraz z firmą AeroVironment (AV) oraz Jet Propulsion Laboratory (JPL) ujawnili koncepcję nowatorskiej misji Skyfall. Jej celem będzie jednoczesne zrzucenie sześciu autonomicznych helikopterów zwiadowczych na Marsa. Maszyny te miałyby eksplorować powierzchnię Czerwonej Planety, dostarczając danych niezbędnych do przyszłych lądowań załogowych.

Misja może zostać wystrzelona już w 2028 roku. Zebrane dane posłużą do identyfikacji najbezpieczniejszych i najciekawszych miejsc pod przyszłe kolonie lub bazy badawcze.

– Skyfall to rewolucyjne podejście do eksploracji Marsa: szybsze i tańsze niż wszystkie dotychczasowe misje – podkreśla William Pomerantz, szef Space Ventures w AeroVironment. Jego zdaniem, dzięki sześciu helikopterom można pokryć znacznie większy obszar, zebrać więcej danych i przeprowadzić bardziej kompleksowe badania naukowe.

Spadkobiercy Ingenuity

Skyfall to bezpośredni spadkobierca sukcesu Ingenuity – pierwszego marsjańskiego śmigłowca, który w 2021 roku zrewolucjonizował sposób eksploracji innej planety. 

Ingenuity odbył aż 72 loty nad kraterem Jezero, przekraczając swoją planowaną żywotność ponad 32-krotnie. Misja zakończyła się dopiero w styczniu 2024 roku z powodu uszkodzenia łopat wirnika.

Teraz AV i JPL chcą wykonać „następny gigantyczny skok” – tym razem z użyciem sześciu maszyn naraz.

Powietrzny desant: manewr Skyfall

Najbardziej innowacyjnym elementem misji jest tzw. manewr Skyfall. Nie będzie tu klasycznego lądowania z pomocą drogich platform. Helikoptery zostaną zrzucone z kapsuły w trakcie opadania przez atmosferę Marsa. Każdy z nich będzie miał zdolność samodzielnego lotu w ostatniej fazie opadania i lądowania.

Taki system obniża koszty, skraca czas przygotowania misji i znacząco ogranicza ryzyko niepowodzenia.

Po bezpiecznym lądowaniu, każdy z sześciu śmigłowców będzie działał autonomicznie jako latający zwiadowca. Wyśle na Ziemię dane o potencjalnych miejscach lądowania ludzi, a także obrazy w wysokiej rozdzielczości, w tym zabrane przez radar.

Poszukiwania życia i wody

Zebrane informacje pomogą naukowcom określić, gdzie można znaleźć wodę, lód i inne zasoby niezbędne do długoterminowego pobytu ludzi na Marsie. Równocześnie pomogą odpowiedzieć na fundamentalne pytanie, czy Mars był kiedyś zamieszkany.

Choć szczegóły techniczne projektu nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, eksperci podkreślają jego przełomowy charakter.

– Ingenuity uczynił Stany Zjednoczone pierwszym krajem, który osiągnął napędzany lot na innej planecie – przypomina Trace Stevenson, prezes działu systemów autonomicznych w AeroVironment.

Teraz czas na kolejny, bardziej ambitny krok.

Co dalej?

Jeśli Skyfall okaże się sukcesem, to możliwe, że ułatwi Amerykanom pierwsze załogowe lądowanie na Marsie już w latach 30. A przyszli astronauci będą zawdzięczać swoje bezpieczeństwo właśnie sześciu małym dronom zwiadowczym, zrzuconym niczym science fiction – prosto z nieba.

Foto: AeroVironment/YouTube.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.