Skoda odświeża legendę sprzed ponad 50 lat. Koncepcyjny Vision Sedan to cyfrowa reinterpretacja kultowej Skody 100.
Tym razem jednak to pomysł na samochód elektryczny z napędem na tył. Zachowujący przy tym klasyczny układ „silnik z tyłu”, choć… bez silnika spalinowego.
Projekt pokazuje, jak historia i nowoczesność mogą spotkać się w jednej bryle – i choć to tylko wizja, mogłaby z powodzeniem stać się przedsmakiem przyszłego Superba. Może zresztą tak się stanie, kto wie…

Skoda wskrzesiła kultową „setkę” – ale w wersji, jakiej nikt się nie spodziewał
Skoda coraz częściej sięga do własnego archiwum, projektując cyfrowe koncepty inspirowane klasykami. Vision Sedan to pierwsza w tej nowej serii wizji, która przybiera formę limuzyny. Choć stylistycznie przypomina nieco przyszłe wcielenie Superba, jej proporcje i układ napędowy odnoszą się bezpośrednio do Skody 100 produkowanej w latach 1969–1977 – pierwszego modelu marki, który przekroczył milion wyprodukowanych egzemplarzy.
Za projekt odpowiada Martin Paclt, specjalista działu oświetlenia Skody. Ma na koncie udział w tworzeniu koncepcyjnych Vision X, 7S i O oraz modeli seryjnych Enyaq, Karoq, Kamiq i Kodiaq.

Klasyczne inspiracje w nowoczesnej formie
Choć Vision Sedan to limuzyna na miarę XXI wieku, na każdym kroku widać celowe nawiązania do charakterystycznej „setki”.
Elementy wyraźnie inspirowane Skodą 100:
- przetłoczenia biegnące wzdłuż boków,
- charakterystyczne wloty powietrza na tylnych błotnikach,
- otwory wentylacyjne pod tylnymi lampami,
- jednolita grafika przedniego pasa łącząca atrapę i reflektory.
Wczesne szkice zakładały nawet powrót okrągłych reflektorów, jednak Paclt zrezygnował z nich na rzecz bardziej eleganckiej, „Modern Solid” interpretacji.

Całość uzupełniają ogromne, futurystyczne felgi oraz krótkie zwisy, które nadają Vision Sedan zaskakująco sportowej postawy. W oczy rzuca się także nietypowy dachowy wlot powietrza i brak klasycznej tylnej szyby – coraz częściej spotykany element w futurystycznych konceptach bardziej skupionych na formie niż praktyce.
Elektryk z układem… rodem z lat 70.
Najciekawsze jest jednak to, że choć Vision Sedan został zaprojektowany jako w pełni elektryczny, zachowuje oryginalny układ konstrukcyjny Skody 100 – napędzany tylną osią i z silnikiem umieszczonym z tyłu.
Tyle że zamiast spalinowego bloku chłodzonego powietrzem mamy tu:
- z tyłu: elektryczne komponenty i układ chłodzenia,
- z przodu: główny bagażnik,
- z tyłu: dodatkową przestrzeń ładunkową.
To rzadkie podejście nawet wśród nowoczesnych EV, ale świetnie wpisuje się w klimat reinterpretacji klasyka.

Cyfrowe koncepty Skody – powrót do historii w zupełnie nowej formie
Vision Sedan dołącza do zaprezentowanych wcześniej cyfrowych projektów inspirowanych modelami 110R, 1000 MBX, Favorit czy Felicia Fun. Na razie żaden z tych pomysłów nie trafi do produkcji – ale Skoda wyraźnie pokazuje, że potrafi łączyć historię z nowoczesnością, tworząc współczesne reinterpretacje, które podbijają internet.
Naszym zdaniem Vision Sedan to jeden z najbardziej dopracowanych i najciekawszych konceptów z tej serii – limuzyna łącząca ducha lat 70. z minimalistyczną stylistyką przyszłości.
Foto: Skoda.