rosyjski dron Shahed

Rosyjskie drony Shahed rozpadają się w powietrzu. To latający złom?

Najnowsze nagrania wideo opublikowane przez ukraińskie siły obronne rzucają nowe światło na jakość rosyjskich kopii irańskich dronów Shahed-136. Zamiast precyzyjnej broni, obserwujemy sprzęt, który ulega awariom konstrukcyjnym na długo przed dotarciem do celu.

Nagrania udostępnione w tym tygodniu przez ukraińskie jednostki (m.in. 23. Brygadę Gwardii Narodowej) pokazują drony przechwytywane przez ukraińskie systemy typu „Sting”. Komentatorzy, którzy przeanalizowali materiał, nie przebierają w słowach, nazywając rosyjskie wersje Shahedów „latającym złomem”.

Co widać na nagraniach?

Analiza wizualna dronów, które jeszcze przed zniszczeniem znajdowały się w powietrzu, ujawnia katastrofalny stan techniczny. Eksperci z portalu Defense-Blog wskazują, że maszyny dosłownie rozpadają się w locie. Do najczęstszych usterek konstrukcyjnych zaliczają się:

  • Brakujące elementy poszycia: Widoczne są luki w strukturze kadłuba, co drastycznie wpływa na aerodynamikę.
  • Chaos wewnątrz konstrukcji: Na nagraniach widać luźno zwisające przewody oraz niedbale zabezpieczone komponenty wewnętrzne.
  • Deformacje: Skrzydła i lotki wykazują oznaki niewłaściwego odlewu lub uszkodzeń strukturalnych.
  • Braki krytycznych elementów: W niektórych jednostkach zauważono całkowicie oderwane osłony aerodynamiczne (tzw. fairing) na nosie drona.

Dlaczego jakość drastycznie spadła?

Choć mogłoby się wydawać, że są to jedynie kosmetyczne wady, analitycy ostrzegają, że to objawy głębszych problemów systemowych. Rosyjski przemysł zbrojeniowy, a konkretnie zakłady w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Ałabuga w Tatarstanie, pracują pod ogromną presją czasu.

Kluczowe czynniki wpływające na spadek jakości to – po pierwsze – braki kadrowe i szkoleniowe:. Produkcja odbywa się w trybie całodobowym, a do obsługi linii montażowych często angażowani są młodzi, niedoświadczeni pracownicy.

Rosjanie mają też problemy z łańcuchem dostaw. Aby utrzymać masową skalę produkcji, zakłady zmuszone są do korzystania z niskiej jakości komponentów (często importowanych z Chin), które nie spełniają standardów oryginalnych projektów.

Pojawia się też presja ilości nad jakością. Głównym celem jest utrzymanie wysokiego wolumenu produkcji, co przy aktywnym niszczeniu rosyjskiej infrastruktury produkcyjnej przez stronę ukraińską, prowadzi do coraz większych ustępstw w kontroli jakości.

Od precyzji do wojny na wyczerpanie

Spadek jakości wykonania przekłada się bezpośrednio na skuteczność operacyjną. Według raportów, od października 2025 roku obserwuje się systematyczny spadek efektywności ataków dronów typu Shahed.

Eksperci sugerują, że zmieniła się sama doktryna użycia tych maszyn. Shahedy przestały być traktowane jako precyzyjna broń uderzeniowa. Obecnie pełnią raczej rolę narzędzia wojny na wyczerpanie. Rosja zalewa przestrzeń powietrzną dużą liczbą tanich, niskiej jakości dronów, mając nadzieję na wyczerpanie zasobów ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, nawet jeśli większość jednostek ulegnie awarii jeszcze przed dotarciem do celu.

Foto: Wild Hornets.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.