Chorwacki startup Verne nawiązał strategiczne partnerstwo z Uber oraz Pony.ai, aby uruchomić komercyjną usługę robotaxi w Europie.
Mate Rimac nie zwalnia tempa. Założyciel Rimac Group od lat konsekwentnie rozwija wizję autonomicznego transportu miejskiego – i właśnie zrobił kolejny duży krok. Jego startup Verne nawiązał strategiczne partnerstwo z Uber oraz Pony.ai, aby uruchomić komercyjną usługę robotaxi w Europie.
Start w Zagrzebiu – Europa na celowniku
Nowa usługa ma wystartować w Zagrzebiu, gdzie już trwają testy drogowe. To właśnie tam znajduje się siedziba Rimac Group, co czyni miasto naturalnym poligonem dla projektu.
Współpraca została podzielona na jasno określone role. Pony.ai dostarczy system autonomicznej jazdy. Verne będzie właścicielem i operatorem floty, a Uber zapewni platformę i dostęp do milionów użytkowników.
Co istotne, Uber planuje także inwestycję w Verne, choć jej szczegóły nie zostały ujawnione.
Chińska technologia i europejska wizja
Na początku robotaxi nie będą jeszcze autorskimi pojazdami Rimaca. Zamiast tego wykorzystany zostanie model Arcfox Alpha T5 opracowany wspólnie przez Pony.ai i chińskiego producenta.
Użytkownicy będą mogli zamawiać przejazdy zarówno przez aplikację Ubera, jak i własną aplikację Verne.
Ambitny plan: własne robotaxi i fabryka
Projekt Verne ma znacznie większe ambicje niż tylko integracja gotowych rozwiązań. Firma planuje stworzyć własne, dwuosobowe pojazdy elektryczne zaprojektowane specjalnie pod transport autonomiczny.
Produkcja ma ruszyć w nowej fabryce w Lučko w Chorwacji jeszcze w tym roku. Firma testowała już około 60 prototypów swoich pojazdów.
To o tyle ciekawy kierunek, że Rimac zasłynął dzięki hipersamochodowi Rimac Nevera wartemu ponad 2 mln dolarów. Sam Rimac podkreśla jednak od lat, że nie wierzy w długoterminową przyszłość tradycyjnych samochodów prowadzonych przez ludzi.
Od projektu P3 do europejskiej ekspansji
Verne powstało w 2019 roku jako Project 3 Mobility (P3) w ramach Rimac Group. Przełom nastąpił w 2024 roku, kiedy startup oficjalnie wystartował z finansowaniem na poziomie 100 mln euro.
Choć dziś marka nie jest jeszcze tak rozpoznawalna jak np. Waymo czy Tesla, jej ambicje są równie duże.
Start w Zagrzebiu to dopiero początek. Verne zapowiada, że w ciągu kilku lat chce rozwinąć flotę do tysięcy autonomicznych pojazdów i wejść na kolejne rynki w Europie.
– Europa potrzebuje autonomicznej mobilności, która wyjdzie poza fazę testów i stanie się realną usługą – podkreśla CEO firmy, Marko Pejkovic.
Foto: Verne.