Zaprezentowany w piątek Unitree R1 może wyznaczyć nowy kierunek w rozwoju domowych androidów. Cena? Tylko 5 900 dolarów.
Pomysł, by wprowadzić na rynek robota humanoidalnego za 5900 dol. brzmi szokująco. Większość podobnych konstrukcji kosztuje od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy dolarów i nie są do tego oferowane – jak nowy Unitree R1 – odbiorcom indywidualnym. To maszyny sprzedawane głównie z myślą o pracy w przemyśle. R1 jest inny.
Jego producentem jest bardzo dobrze już znana na rynku androidów chińska firma Unitree. Pisaliśmy już wcześniej o jej modelach G1 i H1 adresowanych do firm i instytucji.
Nowy robot został pokazany w dynamicznym materiale wideo na YouTube oraz opisany na oficjalnej stronie producenta. Na nagraniu R1 prezentuje akrobacje: fikołki, stanie na rękach, ciosy bokserskie, ruchy kickbokserskie, a nawet zbiega z górki z zadziwiającą płynnością. Popatrzcie zresztą sami.
Mały i zwinny
R1 ma około 120 cm wzrostu, waży nieco ponad 25 kg i przypomina wielkością kilkuletnie dziecko. Ma między innymi kamerę stereo (binokularna) wspieraną przez algorytmy AI do rozpoznawania obrazu i mowy, czteromikrofonowy zestaw z głośnikami oraz ośmiordzeniowy procesor CPU i GPU (prawdopodobnie od Nvidii).
Do tego stawy o bardzo dużej swobodzie ruchów, ręce z dłońmi ułożonymi w pięści oraz wymienną baterię zapewniająca ok. godziny pracy.
Trudno jednak powiedzieć, do czego można R1 wykorzystać w domu. To jest ciągle bardziej eksperyment niż w pełni funkcjonalny domowy android. Wyraźnie to sygnalizuje sam producent.
Wiele ostrzeżeń i niejasności
– Użytkownicy indywidualni powinni dobrze zrozumieć ograniczenia humanoidalnych robotów przed zakupem – czytamy na stronie Unitree z opisem R1.
Ostrzeżeń jest tam więcej. – Robot humanoidalny ma złożoną konstrukcję i ogromną moc. Zachowaj bezpieczny dystans – czytamy w kolejnym komunikacie do potencjalnych nabywców.
Warto też zwrócić uwagę, że chociaż R1 ma rozbudowane sensory i moduły AI, nie pokazano ich w działaniu. Dotychczasowe prezentacje Unitree sugerują, że roboty tej firmy działają głównie na podstawie zdalnego sterowania lub wcześniej zaprogramowanych sekwencji.
Tymczasem aby R1 mógł rzeczywiście „odszukać się” w naszym w domu, musi nie tylko poruszać się dynamicznie, ale też rozumieć otoczenie, reagować na ludzi i działać bezpiecznie. Na razie to wizja bardziej rodem z laboratorium niż z codzienności.
Czy R1 to przyszłość robotów domowych?
Mimo ograniczeń i niepewności, Unitree R1 może być pierwszym krokiem w stronę powszechnie dostępnych humanoidów. Jeśli firma dopracuje sztuczną inteligencję i zadba o bezpieczeństwo użytkowników, ten niedrogi robot lub jego bezpośredni następca może trafić nie tylko do laboratoriów badawczych, ale z czasem również i do naszych domów.
Foto: Unitree.