Kanadyjska marka Can-Am zaprezentowała pierwszy na świecie masowo produkowany quad elektryczny – Outlander Electric 2026.
To pojazd terenowy zasilany przez układ napędowy Rotax E-Power, oferujący 47 koni mechanicznych i 72 Nm momentu obrotowego, dostępnego natychmiast przy każdej prędkości.
Na jednym ładowaniu, w optymalnych warunkach, quad ma przejechać do 80 km. Akumulator o pojemności 8,9 kWh można doładować z 20 do 80% w 50 minut przy użyciu ładowarki poziomu 2. W terenie, bez dostępu do energii, trzeba będzie jednak dobrze zaplanować wyprawę.
Siła uciągu i ciszej w lesie
Największą zaletą nowego Outlandera jest siła uciągu – aż 830 kg. To absolutny rekord w klasie ATV. Do tego dochodzi niemal bezgłośna praca silnika, opony redukujące hałas, zoptymalizowane zawieszenie i chłodzenie cieczą. Producent chwali się, że pojazd pozwala odkrywać przyrodę bez jej zakłócania.
Tu trzeba jednak dodać gorzką uwagę. Quady od lat są zmorą polskich lasów i pól. O ile w rękach ratowników, strażaków, rolników, leśników czy wojska są niezwykle użyteczne, o tyle w rękach nieodpowiedzialnych hobbystów stają się koszmarem – rozjeżdżają drogi, niszczą przyrodę, płoszą zwierzęta, przeszkadzają innym turystom i potwornie hałasują. Wersja elektryczna nie rozwiąże wszystkich tych problemów, ale przynajmniej zrobi się ciszej.
Technologia i komfort
Nowy quad Can-Am wyposażono w szereg nowoczesnych rozwiązań:
- kolorowy wyświetlacz 5 cali do kontroli parametrów,
- trzy tryby jazdy: standard, work, sport,
- napęd 2WD / 4WD z automatyczną blokadą przedniego dyferencjału,
- 12 cali prześwitu i 25 cm skoku zawieszenia,
- LED-owe oświetlenie i pełną osłonę podwozia.
Producent podkreśla też znacznie niższe koszty utrzymania od quadów spalinowych. W przeciwieństwie do spalinowych ATV nie trzeba wymieniać oleju silnikowego, filtrów czy świec. Do serwisowania zostają tylko płyny eksploatacyjne, jak olej w skrzyni i płyn hamulcowy.
Cena i konkurencja
Can-Am wycenił Outlandera Electric w Stanach na 12 999 dolarów (ok. 52 tys. zł). Quad objęty jest roczną gwarancją na pojazd i silnik oraz pięcioletnią na akumulator (lub do 20 tys. km przebiegu).
Warto przypomnieć, że elektryczne quady próbowano wprowadzać już wcześniej – z marnym skutkiem. Tesla zapowiadała nawet swój model razem z premierą Cybertrucka w 2019 roku, ale skończyło się na dziecięcym Cyberquad for Kids. Can-Am jako pierwszy realnie dostarcza pełnowymiarową maszynę na rynek.
Podsumowanie
Quady zniknąć nie mogą – są zbyt użyteczne w ratownictwie, wojsku czy rolnictwie. Teraz jednak wchodzą w erę elektryczną. Outlander Electric pokazuje, że przyszłość tych maszyn będzie nie tylko silna i wydajna, ale też cichsza.
Foto: Can-Am.