Jeszcze kilka miesięcy temu Elon Musk stanowczo zaprzeczał doniesieniom o pracach nad własnym smartfonem. Teraz jednak pojawiły się informacje, które mogą sugerować, że jego firma przygotowuje urządzenie mogące rzucić wyzwanie iPhone’om oraz telefonom z Androidem. Według najnowszych przecieków inwestorzy mieli już zobaczyć pierwszy prototyp smartfona opracowywanego przez SpaceX.
Jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, może to być jeden z najbardziej ambitnych projektów technologicznych ostatnich lat.
Prototyp przypomina klasyczny smartfon, ale ma być jeszcze cieńszy od urządzeń Apple. Sercem sprzętu ma być procesor Qualcomm Snapdragon, natomiast całość będzie działała pod kontrolą autorskiego systemu operacyjnego.
Najważniejszym elementem projektu nie jest jednak sam wygląd urządzenia, lecz głęboka integracja z technologiami sztucznej inteligencji rozwijanymi przez firmę xAI, należącą również do Elona Muska. Smartfon miałby być zaprojektowany od podstaw jako urządzenie AI, a nie jedynie telefon z dodatkowymi funkcjami opartymi na sztucznej inteligencji.
Elon Musk chce uniezależnić się od Apple i Google
Obecnie chatbot Grok opracowany przez xAI działa przede wszystkim na urządzeniach z systemami iOS i Android. Oznacza to, że jego rozwój jest uzależniony od platform kontrolowanych przez Apple i Google.
Własny smartfon pozwoliłby Muskowi przejąć pełną kontrolę nad sprzętem, systemem operacyjnym oraz usługami AI. To oznaczałoby stworzenie kompletnego ekosystemu, podobnie jak od lat robi to Apple.
Według osób znających kulisy projektu taki plan dojrzewał od dawna. Musk ma dążyć do stworzenia jednej platformy łączącej komunikację, sztuczną inteligencję, płatności i wiele innych usług w jednym urządzeniu.
Nowy telefon SpaceX ma stać się „aplikacją do wszystkiego”
Pomysł wpisuje się w wizję tzw. „everything app”, o której Elon Musk mówi od momentu przejęcia Twittera, dziś działającego jako X.
Nowe urządzenie miałoby umożliwiać korzystanie z komunikatora, płatności, usług internetowych oraz narzędzi AI bez konieczności przełączania się między wieloma aplikacjami.
To model dobrze znany w Azji, gdzie platformy takie jak WeChat czy Alipay od lat pozwalają załatwiać niemal wszystkie codzienne sprawy z poziomu jednej aplikacji. SpaceX miałoby jednak pójść o krok dalej, łącząc podobne oprogramowanie z własnym sprzętem.
Starlink może być największym atutem smartfona SpaceX
Największym atutem projektu może okazać się infrastruktura, której nie posiada praktycznie żaden producent smartfonów.
SpaceX rozwija bowiem sieć satelitarną Starlink, zapewniającą szerokopasmowy internet na całym świecie. Firma współpracuje również z operatorami komórkowymi, w tym z T-Mobile, oferując usługi łączności satelitarnej dla telefonów.
W przyszłości smartfon Muska mógłby wykorzystywać tę infrastrukturę znacznie szerzej niż obecne urządzenia, zapewniając dostęp do internetu nawet tam, gdzie nie dociera tradycyjna sieć komórkowa.
Elon Musk jeszcze niedawno zaprzeczał pracom nad telefonem
Jeszcze w lutym Elon Musk publicznie zaprzeczał, że SpaceX rozwija własny telefon. Na platformie X napisał wprost:
– Nie rozwijamy telefonu.
Kilka miesięcy wcześniej wypowiedział się jeszcze dosadniej, stwierdzając, że sama myśl o produkcji smartfona „sprawia, że chce mu się umrzeć”. Jednocześnie dodał jednak jedno istotne zastrzeżenie:
– Jeśli będziemy musieli zrobić telefon, to go zrobimy.
Dzisiejsze przecieki sugerują, że właśnie taki moment mógł nadejść.
Czy smartfon SpaceX ma szansę zagrozić Apple i Samsungowi?
Nawet jeśli projekt trafi do produkcji, SpaceX czeka niezwykle trudne zadanie. Globalny rynek smartfonów jest zdominowany przez Apple, Samsunga oraz kilku dużych producentów z Chin. Sukces wymaga nie tylko dobrego sprzętu, ale również rozbudowanego ekosystemu aplikacji, usług i wsparcia dla deweloperów.
Co więcej, sama firma przyznaje inwestorom, że projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Konstrukcja może jeszcze ulec znaczącym zmianom, a decyzja o rozpoczęciu masowej produkcji nie została ostatecznie podjęta.
Wyścig AI przenosi się z aplikacji do urządzeń
SpaceX nie jest jedyną firmą, która dostrzega potencjał w urządzeniach tworzonych specjalnie z myślą o sztucznej inteligencji. Nad własnym sprzętem AI pracuje również OpenAI, a chiński ByteDance wprowadził już smartfon oparty na swoim modelu AI Doubao.
To pokazuje, że kolejny etap rywalizacji o dominację w świecie sztucznej inteligencji może rozegrać się nie tylko w centrach danych i aplikacjach, ale również w naszych kieszeniach.
Foto: Qwen/AI.