Paczkomaty InPostu mają coraz więcej funkcji. Firma dodała do nich właśnie funkcję dostawy prasy – na początek „Tygodnika Powszechnego”.
Żyjemy w czasach już po śmierci masowej prasy papierowej. Wszyscy czytamy i oglądamy na smartfonach, gazety w formie papierowej to rozrywka dla smakoszy. Do tego coraz trudniej dostępna. Dość powiedzieć, że 17 grudnia ubiegłego roku zamknięto ostatni kiosk Ruchu.
Naturalnie Ruch miał konkurentów. Oni dalej działać – wśród nich np. Kolporter. Gazety u czasopisma można też kupić w niektórych księgarniach, dużych sieciach handlowych i na stacjach paliw. Ale nie zmienia to faktu, że czas łatwego i szybkiego dostępu do papierowej prasy się skończył.
InPost ma więc dla nas nowy pomysł. Największy gracz na polskim i europejskim rynku dostaw e-commerce wchodzi na rynek dystrybucji prasy. Swoją przygodę na nim zacznie od dostaw Tygodnika Powszechnego.
Będzie go można zamawiać od 26 marca – jak podała firma – za pomocą usługi InPost. A więc w praktyce zrobimy to albo w serwisie internetowym firmy, albo za pomocą jej aplikacji.
– InPost jest prekursorem nowych rozwiązań i stale rozszerza funkcjonalności maszyn Paczkomat. Tym razem umożliwiamy dostawy prasy drukowanej. Już na drugi dzień od nadania tygodnik może trafić do ulubionej maszyny InPost – mówi Rafał Brzoska, CEO i założyciel InPost.
Z nową formą dystrybucji prasy przez paczkomaty duże nadzieje łączy Jacek Ślusarczyk, prezes zarządu Tygodnika Powszechnego. – Do wielu miejsc w Polsce prasa nie dociera albo dociera z wielkim opóźnieniem. Jestem przekonany, że firma InPost – która jest dla wielu z nas synonimem wygody, punktualności i niezawodności – wyznaczać będzie nowe, lepsze standardy w dziedzinie obsługi prenumeraty, dystrybucji i dostępności prasy w Polsce –mówi.
W ramach specjalnej oferty, oprócz darmowej dostawy, każdy kupujący Tygodnik z dostawą przez paczkomat otrzyma półroczny lub całoroczny dostęp do serwisu internetowego www.tygodnikpowszechny.pl jedynie za 1 zł oraz kursy multimedialne – m.in. kurs Szkoła Uczuć, jednego z najbardziej znanych polskich psychologów Bogdana de Barbaro.
Czy w przyszłości w ofercie operatora paczkomatów pojawią się inne czasopisma poza Tygodnikiem Powszechnym? InPost teraz na ten temat nic nie mówi. Ale skoro dystrybucja Tygodnika Powszechnego jest pilotażem, to wszystko zależy od tego, z jakim spotka się przyjęciem. Jak będzie zainteresowanie, może przyjadą do „naszego” paczkomatu inne tytuły. Jak nie, to pozostaniemy przy najbliższej stacji benzynowej lub lekturze z komórki.