Robot humanoidalny Hoxo został wdrożony w ośrodku Orano Melox Ecole des Métiers w regionie Gard na południu Francji.
Nowa maszyna to wspólny projekt Capgemini i Orano. Pierwsza z tych firm to wielki gracz na rynku doradczo-outsourcingowym zatrudniająca 420 tys. pracowników w ponad 50 krajach. Orano z kolei to globalny lider w dziedzinie odzysku i przetwarzania materiałów jądrowych.
Robot Hoxo dzięki wbudowanej sztucznej inteligencji i zaawansowanym czujnikom potrafi poruszać się autonomicznie. Humanoid analizuje otoczenie w czasie rzeczywistym, wykonuje precyzyjne czynności techniczne i współpracuje z ludźmi w trudnych środowiskach pracy. Takich jak zakłady przetwarzania materiałów jądrowych.
Celem projektu jest stworzenie ergonomicznego i inteligentnego robota, który będzie w stanie naśladować ludzkie ruchy, wspierać operatorów i zwiększać efektywność zakładów przemysłowych. W najbliższych czterech miesiącach zespoły badawcze Orano Melox przeprowadzą fazę testową, aby zweryfikować możliwości robota i jego potencjalne zastosowania.
Bezpieczniej, szybciej, inteligentniej
Jak podkreśla Arnaud Capdepon, dyrektor Orano Melox, wprowadzenie Hoxo to „nowa perspektywa dla naszych operacji”.
– To inteligentne i ergonomiczne rozwiązanie, które łączy możliwości robotyki z doświadczeniem naszych zespołów. Chcemy rozwijać tę technologię tak, by zwiększać bezpieczeństwo i konkurencyjność naszej działalności – mówi Capdepon.
Dla Capgemini projekt ten jest demonstracją praktycznego połączenia robotyki, sztucznej inteligencji, wizji komputerowej i cyfrowych bliźniaków.
– Hoxo redefiniuje interakcję człowieka z maszyną w środowiskach wrażliwych i przesuwa granice automatyzacji przemysłowej – dodaje Pascal Brier, dyrektor ds. innowacji w Capgemini.
Fizyczna sztuczna inteligencja – nowy wymiar automatyzacji
Hoxo to przykład tzw. Physical AI. Czyli fizycznej sztucznej inteligencji – systemu, w którym algorytmy AI nie tylko analizują dane, ale również sterują rzeczywistymi działaniami robotów. Dzięki temu maszyny mogą reagować w czasie rzeczywistym na zmieniające się warunki. A w drugim kroku podejmować decyzje i współpracować z ludźmi w sposób bardziej naturalny i bezpieczny.
To podejście może zrewolucjonizować nie tylko sektor jądrowy, ale również przemysł chemiczny, energetyczny czy produkcyjny. Wszystkie, w których bezpieczeństwo pracy w trudnych warunkach jest kluczowe.
Foto: Orano.