ID. Polo i Cupra Raval

Pierwsze egzemplarze ID. Polo i Cupra Raval już zjechały z taśmy

Po latach dominacji drogich modeli Volkswagen rozpoczyna produkcję swoich najbardziej przystępnych cenowo aut na prąd. Pierwsze egzemplarze modeli ID. Polo oraz Cupra Raval właśnie opuściły linię montażową hiszpańskiej fabryki Martorell, otwierając nowy rozdział w strategii niemieckiego koncernu.

To dopiero początek szerszej ofensywy, która ma pomóc Volkswagenowi skuteczniej rywalizować zarówno z Teslą, jak i coraz agresywniej zdobywającymi europejski rynek producentami z Chin.

Volkswagen chce uczynić elektromobilność bardziej dostępną

Nowe modele należą do rodziny Electric Urban Car Family – projektu stworzonego z myślą o klientach szukających niedrogich samochodów elektrycznych do codziennego użytkowania.

Volkswagen rozpoczął przyjmowanie zamówień na ID. Polo już w kwietniu. Elektryczny odpowiednik jednego z najpopularniejszych modeli marki został wyceniony w Polsce na 99 tys. zł. Za sportową Cuprę Raval musimy zapłacić tykle samo. Mówimy tu o najtańszych konfiguracjach.

Według prezesa Grupy Volkswagen, Oliver Blume, nowe modele mają zaoferować klientom wszystko to, czego oczekują od nowoczesnego samochodu elektrycznego – przestronne wnętrze, nowoczesne technologie i atrakcyjną cenę.

Blume podkreślił również, że produkcja nowych aut jest ważnym elementem przyspieszania elektryfikacji Europy.

Odpowiedź na ekspansję chińskich producentów

Volkswagen nie ukrywa, że jednym z powodów przyspieszenia prac nad tańszymi modelami elektrycznymi jest rosnąca presja ze strony chińskich marek.

Firmy takie jak BYD w ostatnich latach dynamicznie zwiększają sprzedaż w Europie, oferując dobrze wyposażone samochody elektryczne w bardzo konkurencyjnych cenach.

Dlatego niemiecki producent coraz częściej mówi o strategii „Made in Europe”, której celem jest utrzymanie produkcji na Starym Kontynencie oraz wzmocnienie europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Jedna platforma, wiele modeli i setki milionów oszczędności

Nowe samochody powstają na platformie MEB+, będącej rozwinięciem architektury wykorzystywanej już w wielu elektrycznych modelach Grupy Volkswagen.

Według prezesa marki Volkswagen, Thomas Schäfer, wspólna platforma pozwoliła znacząco obniżyć koszty rozwoju nowych pojazdów.

Koncern szacuje, że realizacja projektu przyniosła około 600 milionów euro oszczędności, co ma bezpośrednio przełożyć się na atrakcyjniejsze ceny końcowe dla klientów.

Jednocześnie platforma umożliwia tworzenie różnych modeli zachowujących własny charakter i stylistykę.

Volkswagen ID. Polo – elektryk dla mas

Volkswagen określa ID. Polo mianem pierwszego „prawdziwego Volkswagena” nowej generacji aut elektrycznych.

Model otrzymał całkowicie nowy design, nowoczesny kokpit oraz przestronne wnętrze pomimo kompaktowych wymiarów nadwozia.

Klienci będą mogli wybierać pomiędzy dwoma wariantami akumulatorów:

  • bateria LFP o pojemności 37 kWh,
  • bateria NMC o pojemności 52 kWh.

W najmocniejszej wersji samochód ma oferować zasięg do 454 kilometrów według procedury WLTP.

To wynik, który może okazać się wystarczający zarówno dla użytkowników miejskich, jak i osób regularnie podróżujących między miastami.

Cupra Raval stawia na sportowy charakter

Drugim modelem uruchomionym właśnie na linii produkcyjnej jest Cupra Raval.

Samochód bazuje na tej samej platformie co ID. Polo, ale został zaprojektowany z myślą o kierowcach oczekujących bardziej dynamicznego charakteru.

Producent zapowiada trzy wersje modelu oraz zasięg wynoszący około 450 kilometrów.

We wnętrzu pojawią się m.in.:

  • sportowe fotele CUP Bucket wykonane w technologii druku 3D,
  • zaawansowane efekty świetlne w panelach drzwi,
  • bardziej agresywna stylistyka nadwozia.

Cupra określa Ravala jako najbardziej radykalną interpretację miejskiego samochodu elektrycznego w swojej historii.

To dopiero początek. Nadchodzi elektryczny ID. Cross

Volkswagen potwierdził już, że rodzina Electric Urban Car Family będzie systematycznie rozbudowywana.

Jeszcze w tym roku do gamy ma dołączyć ID. Cross, czyli elektryczny odpowiednik popularnego crossovera T-Cross.

To właśnie ten segment należy obecnie do najszybciej rosnących na europejskim rynku, dlatego Volkswagen liczy, że nowy model pomoże mu zwiększyć sprzedaż samochodów elektrycznych i skuteczniej konkurować zarówno z Teslą, jak i producentami z Chin.

Czy tanie elektryki uratują europejskich producentów?

Uruchomienie produkcji ID. Polo i Cupry Raval pokazuje, że europejscy producenci zaczynają odpowiadać na największy problem elektromobilności – wysokie ceny samochodów elektrycznych.

Jeżeli Volkswagenowi uda się utrzymać zapowiadane ceny przy jednoczesnym zaoferowaniu ponad 450 kilometrów zasięgu, nowe modele mogą stać się jednymi z najważniejszych premier na europejskim rynku EV w 2026 roku. W czasach, gdy chińskie marki coraz śmielej zdobywają klientów, właśnie takie samochody mogą zdecydować o przyszłości europejskiej motoryzacji.

Foto: Volkswagen.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.