W OpenAI zrobiło się bardzo gorąco. Jak ujawnił The Wall Street Journal, w wewnętrznej notatce Sam Altman ogłosił dla całej firmy status „Code Red”. Oznacza to jedno: wszystkie poboczne projekty trafiają na boczny tor, a pełne zasoby OpenAI zostają skierowane na rozwój kluczowego produktu — ChatGPT.
Altman podkreślił, że firma musi pilnie poprawić trzy elementy: personalizację, szybkość i niezawodność swojego flagowego modelu, a także poszerzyć zakres tematów, które jest w stanie efektywnie obsługiwać.
Powód alarmu jest jasny — Google zyskało wyraźną przewagę. Wczesny listopad przyniósł premierę Gemini 3, które błyskawicznie zostało zintegrowane z większością usług Google – od wyszukiwarki po workspace. To właśnie ten model najczęściej wskazywany jest dziś jako największy rywal ChatGPT.
Do grona konkurentów dochodzą także Anthropic z Claude Opus 4.5, Meta z otwartym LLaMA oraz chiński DeepSeek. Rynek LLM-ów stał się brutalnie konkurencyjny. OpenAI nie może sobie pozwolić na spowolnienie.
Microsoft tonie w kosztach OpenAI. Straty liczone w miliardach
Presja jest tym większa, że OpenAI nadal spala gigantyczne środki. Microsoft — mający ok. 27% udziałów w komercyjnej części OpenAI — w swoim ostatnim kwartalnym raporcie wykazał 3,1 mld dolarów straty związanej ze startupem. Wcześniej ukrywał te kwoty w kategorii „inne wydatki”.
OpenAI od ponad dekady nie osiągnęło zysków, a zamiast tego inwestuje miliardy w infrastrukturę obliczeniową i supercentra danych. Jednym z najbardziej spektakularnych ruchów było podpisanie umowy z AMD: OpenAI zapewnia sobie 6 GW mocy w procesorach GPU, w zamian oddając 10% udziałów w AMD.
Czy te inwestycje się zwrócą? Eksperci zaczynają pytać
Coraz częściej pojawia się pytanie: jak te potężne inwestycje mają się zwrócić? Szczególnie w sytuacji, gdy startup zapowiada wręcz futurystyczną infrastrukturę. W tym m.in. wizję 10-miliardowej „floty” GPU, niezbędnej do rozwoju przyszłych sztucznych inteligencji.
Jednocześnie OpenAI przygotowuje się do premiery nowego modelu, który ma bezpośrednio rzucić wyzwanie Gemini 3. Według przecieków pojawi się on już w przyszłym tygodniu.
GPT-5 nie spełnił oczekiwań. Nowy model ma to naprawić
Wewnętrzna motywacja do działania jest jeszcze jedna. To mocno chłodne przyjęcie GPT-5. Po premierze w sierpniu 2025 użytkownicy skarżyli się, że model stał się „kliniczny”, słabszy z matematyki i geografii niż poprzednie generacje.
Dopiero po trzech miesiącach OpenAI wypuściło aktualizację, która poprawiła większość problemów — ale negatywne wrażenia pozostały. W świecie, gdzie przewaga konkurencyjna liczy się w miesiącach, takie opóźnienia mogą być kosztowne.
OpenAI kontra reszta świata. Najbardziej zacięty wyścig AI w historii
Decyzja o „Code Red” pokazuje jedno: OpenAI traktuje zagrożenie ze strony Google śmiertelnie poważnie. Najbliższe tygodnie będą kluczowe — zarówno dla ChatGPT, jak i dla globalnego układu sił w branży sztucznej inteligencji.
Wygląda na to, że wchodzimy w najbardziej intensywny etap wyścigu LLM-ów, w którym nikt nie może sobie pozwolić na chwilę słabości.
Foto: Gemini/AI.