Według firmy analitycznej Forrester OpenAI może w przyszłości podzielić los legendarnego producenta smartfonów BlackBerry.
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że OpenAI jest niekwestionowanym zwycięzcą wyścigu sztucznej inteligencji. To właśnie firma stojąca za ChatGPT rozpętała globalną rewolucję generatywnej AI i zmusiła największe koncerny technologiczne do przyspieszenia prac nad własnymi modelami. Teraz jednak analitycy ostrzegają, że historia technologii zna wiele przypadków liderów, którzy ostatecznie przegrali walkę o przyszłość rynku.
Forrester: nie przywiązujcie się zbyt mocno do OpenAI
Ostrzeżenie pojawiło się równolegle z poufnym złożeniem przez OpenAI dokumentów związanych z planowanym debiutem giełdowym. Zdaniem analityków przedsiębiorstwa korzystające z technologii AI powinny zachować elastyczność i unikać długoterminowego uzależniania się od jednego dostawcy.
Forrester zaleca firmom budowanie architektury technologicznej w taki sposób, aby możliwa była łatwa zmiana dostawcy modeli sztucznej inteligencji. Według ekspertów historia branży technologicznej pokazuje, że przedsiębiorstwa definiujące nową kategorię produktów często później zostają wyparte przez konkurencję.
Analitycy porównują sytuację OpenAI do BlackBerry – firmy, która przez lata dominowała rynek smartfonów biznesowych, by ostatecznie niemal całkowicie z niego zniknąć.
Trzy wielkie wyzwania stojące przed OpenAI
Według raportu OpenAI stoi obecnie przed trzema kluczowymi zadaniami.
Pierwszym jest przekonanie użytkowników indywidualnych, aby korzystali właśnie z agentów AI rozwijanych przez firmę, zamiast wybierać rozwiązania konkurencji.
Drugim wyzwaniem pozostaje zdobycie rynku korporacyjnego i skłonienie przedsiębiorstw do budowania swoich procesów biznesowych wokół technologii OpenAI.
Trzecim elementem jest utrzymanie przewagi technologicznej w wyścigu do stworzenia AGI, czyli ogólnej sztucznej inteligencji zdolnej wykonywać praktycznie każde zadanie intelektualne na poziomie człowieka lub wyższym.
Największa walka toczy się o klientów biznesowych
Zdaniem analityków najbardziej wartościowy może okazać się właśnie segment przedsiębiorstw. Firmy, które jako pierwsze skutecznie wdrożą agentów AI do codziennych procesów biznesowych, mogą zdobyć niezwykle silną pozycję rynkową.
Jeżeli sztuczna inteligencja stanie się integralną częścią działania organizacji, jej wymiana na rozwiązanie konkurencji może okazać się bardzo kosztowna i skomplikowana. W praktyce oznacza to, że pierwszy dostawca AI, który zakorzeni się głęboko w strukturach przedsiębiorstw, może przez lata czerpać korzyści z efektu przywiązania klientów.
Mimo to Forrester radzi firmom, aby koncentrowały się przede wszystkim na konkretnych możliwościach technologicznych, a nie na rozpoznawalności marki.
Konkurencja coraz mocniej naciska
Ostrzeżenia pojawiają się w momencie, gdy rynek sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej konkurencyjny. Coraz większe znaczenie zdobywa m.in. Anthropic, twórca modelu Claude, który jest dziś jednym z najpoważniejszych rywali ChatGPT.
Według doniesień medialnych OpenAI rozważa nawet obniżki cen swoich usług, aby utrzymać przewagę nad konkurencją. Jeżeli rynek AI wkroczy w fazę wojny cenowej, przedsiębiorstwa mogą jeszcze bardziej skorzystać na zachowaniu elastyczności i możliwości szybkiej zmiany dostawcy.
Debiut giełdowy ujawni więcej informacji
Planowane wejście OpenAI na giełdę może przynieść korzyści nie tylko inwestorom, ale także klientom korporacyjnym.
Spółka publiczna będzie zobowiązana do publikowania znacznie większej liczby danych finansowych niż obecnie. Dzięki temu przedsiębiorstwa korzystające z jej usług uzyskają lepszy wgląd w koszty trenowania modeli, wydatki operacyjne oraz ogólną kondycję finansową firmy.
Może to pomóc klientom w ocenie długoterminowej stabilności dostawcy, od którego coraz częściej zależą kluczowe procesy biznesowe.
Czy OpenAI stanie się nowym Googlem czy nowym BlackBerry?
Nie ulega wątpliwości, że OpenAI odegrało fundamentalną rolę w rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji i zapoczątkowało jeden z największych technologicznych wyścigów ostatnich dekad.
Pytanie, które dziś zadają sobie inwestorzy i analitycy, brzmi jednak inaczej: czy firma utrzyma pozycję lidera i stanie się kolejnym gigantem pokroju Google lub Microsoft, czy też podzieli los dawnych pionierów rynku, których innowacje zostały ostatecznie przyćmione przez konkurentów?
Najbliższe lata mogą okazać się decydujące nie tylko dla samego OpenAI, ale również dla całego rynku sztucznej inteligencji.
Foto: DepositPhotos.