strzał z pistoletu domowej roboty

Ojciec zbudował strzelbę z tutorialu na YouTube i zastrzelił syna

63-letni mężczyzna zabił własnego syna z wykorzystaniem improwizowanej broni, którą – jak sam przyznał – skonstruował, opierając się na materiałach wideo znalezionych w internecie.

Wstrząsająca niedzielna strzelanina w Korei Południowej zwróciła uwagę opinii publicznej na rosnące zagrożenie związane z dostępnością instrukcji budowy broni domowej roboty na platformach takich jak YouTube.

Zbrodnia w Incheon – broń domowej roboty w rękach cywila

Do tragedii doszło w niedzielę, podczas rodzinnego spotkania urodzinowego w dzielnicy Songdo w Incheon. 63-letni ojciec oddał dwa strzały w klatkę piersiową swojego 34-letniego syna, używając improwizowanego strzelby na amunicję z metalowymi kulkami. Na miejscu byli obecni członkowie rodziny, w tym żona ofiary, dzieci oraz znajomi.

Sprawca uciekł z miejsca zbrodni, lecz został zatrzymany po trzech godzinach w południowym Seulu. Policja zabezpieczyła w jego samochodzie i mieszkaniu kolejne domowej roboty urządzenia wybuchowe i broń. Szczególny niepokój wzbudziło znalezisko w jego apartamencie w dzielnicy Dobong. Był to ładunek wybuchowy aktywowany za pomocą timera, czyli – mówiąc prościej – rodzaj bomby zegarowej. By to zneutralizować, policja najpierw ewakuowała ponad 100 osób.

YouTube pod lupą: jak łatwo zdobyć wiedzę o broni

Podczas przesłuchania sprawca przyznał, że nauczył się konstruować broń, oglądając filmy na YouTube. – Wystarczy proste wyszukiwanie fraz takich jak „how to make a gun” lub ich koreańskich odpowiedników, by znaleźć dziesiątki filmów instruktażowych pokazujących, jak zbudować broń palną z rur, sprężyn, śrub i innych łatwo dostępnych materiałów – twierdzi koreański dziennik The Korea Times.

Choć część tych filmów ukrywa się pod pozorem edukacji lub eksperymentów, ich cel jest jasny – przekazanie wiedzy na temat konstruowania nielegalnej broni. Problem w tym, zdaniem koreańskich dziennikarzy, że treści te często są hostowane poza granicami Korei Południowej. A to utrudnia ich skuteczne usuwanie.

Zgodnie z koreańskim prawem, publikowanie lub rozpowszechnianie instrukcji budowy broni palnej podlega karze do 3 lat więzienia lub grzywnie do 7 mln wonów (ok. 5 tys. dolarów). Jednak egzekwowanie tych przepisów wobec zagranicznych platform stanowi poważne wyzwanie.

Eksperci apelują o lepsze regulacje cyfrowe

Jak podkreśla prof. Kwak Dae-kyung z Uniwersytetu Dongguk w wypowiedzi dla The Korea Times, konieczne jest powołanie wyspecjalizowanej agencji zajmującej się monitorowaniem internetu pod kątem treści instruktażowych dotyczących broni. Z kolei prof. Oh Yoon-sung z Uniwersytetu Soonchunhyang wskazuje, że większa odpowiedzialność powinna spoczywać na samych platformach, takich jak YouTube czy TikTok.

– Platformy cyfrowe nie mogą uchylać się od odpowiedzialności za szerzenie szkodliwych treści – komentuje Oh.

Zbrodnia z zemsty i psychologiczne podłoże tragedii

Śledczy sugerują, że motywem ojca mogła być długo skrywana chęć zemsty na byłej partnerce – matce ofiary. Eksperci opisują przypadek jako rzadki przykład tzw. spousal revenge filicide – aktu, w którym rodzic zabija dziecko, by zadać psychiczne cierpienie byłemu małżonkowi.

Zabójca zeznał również, że dwie dekady wcześniej nabył ostrą amunicję z myślą o samobójstwie po rozwodzie. Według psychologów może to wskazywać, że gniew i chęć zemsty towarzyszyły mu przez długie lata.

Nie pierwszy taki przypadek w Korei

W 2016 roku w Seulu inny mężczyzna zastrzelił funkcjonariusza policji za pomocą domowej roboty pistoletu. Tamten sprawca również skorzystał z poradników dostępnych online.

Pomimo tego, jak wynika z danych Koreańskiej Agencji Policji, spośród 218 przechwyconych nielegalnych sztuk broni w ciągu ostatnich 5 lat, żadna nie została zakwalifikowana jako broń własnej produkcji. Niemniej najnowszy przypadek może więc stanowić punkt zwrotny w podejściu do walki z cyfrowym rozpowszechnianiem wiedzy o broni.

Nasz komentarz

Platformy cyfrowe muszą wziąć większą odpowiedzialność za treści, które mogą prowadzić do tragedii. Niezbędne są lepsze algorytmy wykrywania i szybsza współpraca z organami ścigania. Zwłaszcza w czasach druku 3D. To z pomocą tej łatwo już dostępnej technologii powstaje dzisiaj najczęściej broń domowej roboty.

Foto: Gemini/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.