Lip-Bu Tan, dyrektor generalny Intela

Nowy szef Intela inwestował w chińskie spółki. Odpowiada na zarzuty

Lip-Bu Tan, nowy dyrektor generalny Intela, znalazł się w centrum polityczno-technologicznej burzy. Trump żąda jego dymisji po liście republikańskiego senatora. W piątek Tan odpowiedział.

 Zaledwie kilka miesięcy po objęciu stanowiska, Donald Trump wezwał go do „natychmiastowej rezygnacji”, oskarżając o poważne konflikty interesów. 

– CEO Intela jest poważnie skonfliktowany i musi zrezygnować, natychmiast. Nie ma innego rozwiązania tego problemu – napisał amerykański prezydent w swoim serwisie społecznościowym.

Apel Trumpa pojawił się tuż po liście republikańskiego senatora Toma Cottona. Polityk domaga się w nim wyjaśnień od Intela w sprawie wieloletnich powiązań Tana z chińskim sektorem technologicznym. W tym z firmami związanymi z armią Państwa Środka.

Potężne inwestycje w chiński sektor chipów

Zanim Lip-Bu Tan objął stanowisko CEO Intela w marcu 2025 roku, był już legendą Doliny Krzemowej. Założył fundusz venture capital Walden International i przez lata był jego szefem. Od samego początku Tan koncentrował się na inwestycjach w Azji, a zwłaszcza w Chinach. 

Według danych przytoczonych przez komisję Izby Reprezentantów ds. Komunistycznej Partii Chin, w latach 2017–2020 fundusz Tana zainwestował w co najmniej 25 chińskich firm półprzewodnikowych. To stanowiło ponad 40% wszystkich transakcji zawartych przez amerykańskie VC w chińskim sektorze chipów w tamtym okresie.

Jeszcze bardziej niepokojące są doniesienia, że przynajmniej osiem z tych firm miało powiązania z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą.

– Pan Tan, według doniesień, kontroluje dziesiątki chińskich firm i posiada udziały w setkach chińskich przedsiębiorstw z sektora zaawansowanej produkcji i półprzewodników. Co najmniej osiem z tych firm ma rzekomo powiązania z Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą – czytamy w liście senatora Cottona do rady dyrektorów Intela.

Problemy z eksportem technologii do Chin

Tan przez lata był również związany z firmą Cadence Design Systems, światowym liderem oprogramowania do projektowania układów scalonych. Był jej CEO od 2009 do 2021 roku, a do 2023 pełnił funkcję prezesa zarządu. 

W lipcu 2025 Cadence zawarła ugodę z Departamentem Sprawiedliwości USA. Firma zgodziła się w niej zapłacić 140 milionów dolarów kary za nielegalny eksport technologii do Chin. Właśnie w okresie, gdy Tan stał na jej czele.

To dodatkowo podsyciło kontrowersje wokół jego nominacji na szefa Intela, firmy objętej szczególnymi regulacjami bezpieczeństwa narodowego i korzystającej z miliardów dolarów wsparcia w ramach ustawy CHIPS Act.

Reakcja Intela 

Producent procesorów wydał krótkie oświadczenie. Zapewnił, że „głęboko zobowiązuje się do ochrony bezpieczeństwa narodowego USA i integralności swojej roli w amerykańskim ekosystemie obronnym”. 

Nie odniesiono się jednak bezpośrednio do szczegółowych zarzutów senatora Cottona ani do publicznych żądań Trumpa.

Odpowiedź Lip-Bu Tana – list do pracowników Intela

W obliczu narastającej krytyki Lip-Bu Tan wysłał w piątek do pracowników Intela list, w którym zapewnił, że przez ponad 40 lat swojej kariery działał zgodnie z najwyższymi standardami prawnymi i etycznymi. Podkreślił, że wszystkie jego inwestycje były zgodne z obowiązującymi przepisami oraz poinformował, że Intel współpracuje z rządem USA, aby sprostować „dezinformacje” związane z zarzutami.

Wyraził również wdzięczność za możliwości, jakie dał mu kraj (Stany Zjednoczone) pozwalając prowadzić Intela w kluczowym dla branży okresie.

Na koniec podkreślił, że obawy senatora Cottona i Donalda Trumpa wynikają z błędnych informacji, a rada nadzorcza oraz pracownicy Intela w pełni popierają jego działania.

Czy Lip-Bu Tan przetrwa polityczną burzę?

Powołanie Tana na stanowisko prezesa Intela miało być sygnałem większego otwarcia na globalne rynki i odbudowy innowacyjności giganta z Santa Clara. Jednak w obliczu rosnących napięć między USA a Chinami – zwłaszcza w strategicznym sektorze półprzewodników – jego przeszłość inwestycyjna może okazać się przeszkodą nie do przezwyciężenia.

Decyzja o dalszym losie Lip-Bu Tana może zapaść już wkrótce – pod presją polityków, regulatorów i opinii publicznej.

Foto: Intel Corporation.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.