elektrownia atomowa

Niemcy się kłócą o atom. CDU jest za, SPD przeciw

Debata o atomie wraca w Niemczech z pełną siłą. Po tym jak premier Bawarii Markus Söder ponownie wezwał do powrotu energii jądrowej – tym razem w formie tzw. mini-reaktorów SMR – w Republice Federalnej natychmiast rozgorzał polityczny konflikt. 

Koalicja chadecka CDU/CSU widzi w nowych rozwiązaniach szansę dla gospodarki, ale SPD, Zieloni i Lewica ostro protestują, wskazując na koszty, ryzyka i niewyjaśniony problem odpadów radioaktywnych.

Mini-atom niemieckim remedium? Söder twierdzi: tak

Markus Söder argumentuje, że Niemcy sztucznie podnoszą ceny energii, zamiast stawiać na jej efektywną i tanią produkcję. Jego zdaniem rozwiązaniem miałyby być „nowoczesne, inteligentne reaktory” na wzór kanadyjski – konstrukcje SMR, które od kilku lat rozwijają rządy i firmy energetyczne na świecie.

Kanada planuje uruchomić pierwszy taki reaktor około 2030 roku, a badania i projekty trwają także w Szwajcarii oraz kilku krajach UE. Söder podkreśla, że Niemcy i tak korzystają z atomu – ale kupowanego z Francji i Czech – co jego zdaniem jest hipokryzją. 

– Jeśli chcemy ratować konkurencyjność gospodarki, musimy zmienić kurs – przekonuje bawarski premier.

Co ciekawe, sam Söder w 2011 roku popierał odejście od atomu po katastrofie w Fukushimie. Teraz jednak deklaruje, że chodzi o nową technologię, a nie o powrót do wielkich reaktorów XX wieku.

CDU tonuje przekaz, ale nie wyklucza atomu

W CDU słychać ostrożniejsze, lecz wyraźnie pozytywne reakcje. Wiceszef klubu parlamentarnego Sepp Müller mówi, że propozycje Södera nie powinny być „z góry odrzucane”. Chadecy stawiają przede wszystkim na rozwój badań nad fuzją jądrową, ale nie zamykają drogi do dyskusji o SMR-ach. Ich zdaniem państwo potrzebuje stabilnych i tanich źródeł energii, jeśli chce utrzymać swój przemysł na światowym poziomie.

SPD: Mini-reaktory są drogie, niebezpieczne i produkują więcej odpadów

SPD reaguje na pomysł Södera w sposób jednoznaczny. 

– Atom to najdroższa forma produkcji energii – mówi Nina Scheer, rzeczniczka frakcji ds. energii. 

Przypomina, że SMR-y, mimo marketingu, nadal generują poważne ryzyka, a według badań University of Pennsylvania z 2022 roku produkują nawet więcej odpadów radioaktywnych na jednostkę energii niż klasyczne reaktory.

Socjaldemokraci dodają, że państwo nie powinno ładować pieniędzy w technologie obciążone gigantycznymi kosztami ubezpieczeń, bezpieczeństwa i magazynowania paliwa. Wskazują, że rozwój energetyki odnawialnej – w połączeniu z magazynami energii – jest znacznie tańszy, szybszy i bardziej przyszłościowy. Jako przykład podają projekt NuScale Power z USA, który po wzroście kosztów z 5,3 do 9,3 mld dolarów został anulowany.

Zieloni: Söder odwraca uwagę od własnych porażek

Zieloni uderzają w inny ton: twierdzą, że Söder używa atomu jako medialnej zasłony dymnej, aby nie rozmawiać o fatalnych efektach polityki energetycznej Bawarii.

Julia Verlinden mówi wprost, że land ten od lat blokuje rozwój energetyki wiatrowej i dziś jest jednym z najsłabszych regionów Niemiec pod względem lokalnej produkcji zielonego prądu.

Według Zielonych energia słoneczna i wiatrowa daje najtańszą energię w historii, a firmy coraz częściej budują własne elektrownie OZE, by uniezależnić się od wysokich cen paliw kopalnych.

Lewica: Mini-atomy to technologiczna fantazja

Lewica również ostro reaguje. Luigi Pantisano porównuje podejście Södera do „osoby uzależnionej, która żąda jeszcze jednego zastrzyku paliw kopalnych i atomu”. Podkreśla, że reaktory SMR nie działają nigdzie na świecie – Kanada ma jedynie zgodę na budowę do 2035 roku, ale żadnego działającego systemu.

Lewica przypomina też, że problem odpadów radioaktywnych pozostaje nierozwiązany, a Niemcy nadal nie mają działającego, bezpiecznego, długoterminowego składowiska.

AfD: Reaktywować stare reaktory, zanim zbudujemy nowe

Najsilniejsze poparcie dla atomu płynie ze skrajnie prawicowej AfD. Jej przedstawiciele nie tylko popierają SMR-y, ale proponują dodatkowo natychmiastową renowację i ponowne uruchomienie czterech niemieckich elektrowni jądrowych zamkniętych po 2023 roku – w tym Neckarwestheim II, Isar 2 czy Emsland. Twierdzą, że w USA takie modernizacje są rutynowe i pozwalają wydłużać żywotność reaktorów nawet do 60 lat.

Atom znów dzieli Niemcy – a spór będzie narastał

Polityczna bitwa o atom powraca w Niemczech w momencie, gdy kraj zmaga się z wysokimi cenami energii, spadającą konkurencyjnością i sporem o tempo transformacji energetycznej. SMR-y stają się nowym symbolem tej debaty: dla jednych szansą na tani i stabilny prąd, dla innych – niebezpieczną i kosztowną technologią, której przyszłość pozostaje niepewna.

Foto: Gemini/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.