Naukowcy badają starożytne solanki ukryte kilka kilometrów pod ziemią, które – jeśli okażą się możliwe do eksploatacji – mogą całkowicie zmienić rynek baterii i elektromobilności.
W Europie może właśnie rozpocząć się nowy rozdział w walce o surowce strategiczne. Niemieccy naukowcy badają ogromne złoża litu ukryte głęboko pod ziemią – i wszystko wskazuje na to, że ich potencjał może być przełomowy dla rynku baterii oraz elektromobilności.
Gigantyczne złoża litu pod Niemcami
Badania koncentrują się na obszarze tzw. północnoniemieckiego basenu – części rozległej struktury sedymentacyjnej i tektonicznej zlokalizowanej na obszarze Europy Zachodniej i Środkowej.
Według wstępnych analiz, w jego gorących, zasolonych wodach może znajdować się nawet 43 miliony ton ekwiwalentu węglanu litu. To liczba, która – jeśli się potwierdzi – plasuje Niemcy w czołówce europejskich zasobów tego kluczowego pierwiastka.
Projekt RoLiXX bada potencjał głębinowych solanek
Projekt badawczy RoLiXX ma dokładnie zbadać, czy i jak ten surowiec można wydobywać na skalę przemysłową.
Badane właśnie złoża znajdują się w formacji geologicznej czerwonego spągowca – struktury znanej z wysokiego potencjału magazynowania solanek bogatych w minerały.
W ramach 36-miesięcznego projektu naukowcy wykorzystują istniejące odwierty, aby po raz pierwszy przeprowadzić systematyczne analizy i ocenić rzeczywisty potencjał złóż.
Wydobycie litu z głębin to ogromne wyzwanie technologiczne
Problem polega na tym, że wydobycie litu z takich środowisk jest wyjątkowo trudne. Solanki zawierają skomplikowaną mieszankę pierwiastków, a zmiany ciśnienia i temperatury podczas wydobycia powodują wytrącanie się minerałów.
Efekt? Twarde osady, które zapychają instalacje, obniżają wydajność systemów i zwiększają koszty operacyjne.
Dlatego naukowcy pracują nad nowymi metodami ekstrakcji, które będą przystosowane do ekstremalnie zasolonych środowisk i ograniczą powstawanie osadów.
Lit kluczowy dla baterii i elektromobilności
Lit to fundament współczesnej transformacji energetycznej – niezbędny w produkcji baterii do samochodów elektrycznych i magazynów energii.
Badacze wykorzystują zaawansowane technologie. Takie jak dyfrakcja rentgenowska oraz spektrometria mas z wykorzystaniem laserów, aby zidentyfikować nawet śladowe ilości litu w minerałach. A także by zrozumieć, jak pierwiastek przemieszcza się ze skał do solanek.
Eksperymenty laboratoryjne odtwarzają ekstremalne warunki panujące kilka kilometrów pod ziemią. To pozwala przewidywać zachowanie złóż podczas eksploatacji.
Czy Europa uniezależni się od importu surowców?
Projekt nie ogranicza się wyłącznie do badań geologicznych. Uwzględnia również analizę opłacalności ekonomicznej, ocenę cyklu życia (LCA), kwestie środowiskowe oraz akceptację społeczną inwestycji.
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, Niemcy mogą stać się jednym z najważniejszych dostawców litu w Europie – ograniczając zależność od importu z Ameryki Południowej czy Chin.
To z kolei może znacząco przyspieszyć rozwój rynku pojazdów elektrycznych i zwiększyć bezpieczeństwo surowcowe całej Unii Europejskiej.
Jedno jest pewne – walka o lit dopiero się zaczyna, a to, co dzieje się kilka kilometrów pod ziemią, może wkrótce wpłynąć na przyszłość całej europejskiej energetyki.
Foto: Dimitrios K z Pixabay.