Blisko 3 900 osób – czyli prawie 1 na 5 członków personelu – zdecydowało się odejść z agencji w ramach dobrowolnego programu rezygnacji. Wśród nich znajdują się również doświadczeni inżynierowie i naukowcy, którzy przez lata stanowili fundament najważniejszych misji kosmicznych USA.
Program dobrowolnych odejść, znany jako Deferred Resignation Program (DRP), miał dwie rundy. Pierwsza, zakończona na początku roku, objęła około 870 pracowników. Druga – znacznie większa – skłoniła do odejścia aż 3 000 osób, co odpowiada ponad 16 % zatrudnionych. Łącznie z naturalną fluktuacją kadr (ok. 500 osób), NASA może w najbliższych miesiącach stracić niemal 4 tys. pracowników – na tle całkowitej liczby zatrudnionych, wynoszącej ok. 17 400, to wyjątkowo duży ubytek.
Odejście wiedzy i doświadczenia
W środowisku inżynierów i byłych astronautów panuje coraz większe zaniepokojenie. Dr John Grunsfeld, były astronauta programu Hubble’a, ostrzegł na łamach serwisu The Register, że mamy do czynienia z „prawdziwym drenażem mózgów”. Jak zaznaczył, z programów odejść najczęściej korzystają „najbardziej doświadczeni pracownicy posiadający unikalną wiedzę, której nie da się łatwo zastąpić”.
Obawy te potwierdza również list otwarty zatytułowany „The Voyager Declaration”, podpisany przez setki obecnych i byłych pracowników agencji. W dokumencie czytamy, że „tysiące pracowników NASA zostało już zwolnionych, zrezygnowało lub przeszło na wcześniejszą emeryturę, zabierając ze sobą wysoce wyspecjalizowaną, niezastępowalną wiedzę niezbędną do realizacji misji NASA”.
Budżetowe cięcia
Dobrowolne odejścia pracowników z NASA to część większej układanki. Według dokumentów z lutego br. – o czym pisaliśmy w PortaluTechnologicznym.pl, budżet agencji ma zostać zredukowany na tyle drastycznie, że z etatów agencji ma zniknąć co trzeci pracownik. Liczba zatrudnionych ma spaść z około 17 391 do zaledwie 11 853.
W ramach tych cięć agencja zrezygnowałaby z ponad 40 dużych projektów naukowych. W tym takich jak misja Mars Sample Return, Teleskop Nancy Grace Roman czy stacja orbitalna Gateway. Według wcześniejszych doniesień, Duże cięcia objęły również finansowanie projektów związanych z klimatem i zablokowały rozwój teleskopów i misji na Wenus.
Foto: Gemini/AI.