Giełda w Szanghaju

Nie znasz tej firmy. A na chińskiej giełdzie zabijają się o jej akcje

Chińska firma Enflame Technology nie jest jeszcze marką rozpoznawalną na Zachodzie. W Chinach sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Podczas pierwszej oferty publicznej jej akcje cieszyły się tak ogromnym zainteresowaniem, że liczba zamówień w transzy dla inwestorów indywidualnych ponad 6100-krotnie przekroczyła liczbę dostępnych akcji.

To kolejny sygnał, że chińscy inwestorzy bardzo mocno wierzą w rodzimy przemysł półprzewodników i rozwój alternatywy dla układów Nvidii.

Ponad 7 milionów inwestorów chciało kupić akcje

Enflame Technology to producent układów przeznaczonych przede wszystkim do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją. Firma jest wspierana przez Tencent, jednego z największych chińskich gigantów technologicznych, a jednocześnie pozostaje jednym z najważniejszych krajowych startupów rozwijających układy GPU dla AI.

Podczas IPO na szanghajskim STAR Market zainteresowanie inwestorów okazało się ogromne. Według danych przedstawionych w dokumentach giełdowych zamówienia złożone w internetowej części oferty opiewały na 6109 razy więcej akcji, niż było dostępnych.

W zapisach uczestniczyło ponad 7 milionów rachunków inwestorów.

W efekcie Enflame musiała zwiększyć liczbę akcji przeznaczonych dla inwestorów indywidualnych. Z transzy przeznaczonej pierwotnie dla inwestorów instytucjonalnych przesunięto 3,4 mln akcji.

Ostatecznie inwestorom internetowym przydzielono 10,33 mln akcji, czyli 30 proc. oferty po uwzględnieniu wcześniejszego przydziału strategicznego. Początkowo miało to być 6,89 mln akcji, czyli 20 proc.

Szansa na faktyczny zakup akcji była jednak nadal bardzo niewielka. Ostateczny współczynnik przydziału wyniósł zaledwie 0,025 proc.

Enflame chce konkurować z Nvidią

Za zainteresowaniem inwestorów stoi coś więcej niż tylko popularność jednej firmy.

Chiny od kilku lat próbują ograniczyć swoją zależność od amerykańskich producentów zaawansowanych półprzewodników. Szczególnie ważne są tutaj układy wykorzystywane do trenowania i uruchamiania modeli sztucznej inteligencji.

Najważniejszym graczem na światowym rynku pozostaje Nvidia. Chińskie firmy mają jednak coraz większą motywację, aby stworzyć dla jej produktów własne odpowiedniki.

Powodem są między innymi amerykańskie ograniczenia eksportowe dotyczące najbardziej zaawansowanych układów i technologii produkcji półprzewodników. Pekin odpowiada na nie przyspieszeniem rozwoju własnego sektora chipów.

Enflame jest jednym z beneficjentów tej strategii.

„Cztery małe smoki GPU”

Chiński rynek finansowy określa Enflame i trzy inne firmy mianem „czterech małych smoków GPU”.

Oprócz Enflame są to Moore Threads Technology, MetaX Integrated Circuits oraz Shanghai Biren Technology.

Wszystkie cztery firmy mają już za sobą debiuty giełdowe w ciągu ostatniego roku. Enflame jest więc kolejnym elementem znacznie większego trendu — chińskie startupy zajmujące się projektowaniem akceleratorów AI coraz częściej wychodzą na giełdę i zdobywają finansowanie na dalszy rozwój.

To istotne, ponieważ budowa konkurencji dla Nvidii wymaga ogromnych nakładów. Nie chodzi wyłącznie o stworzenie samego procesora. Potrzebne są również narzędzia programistyczne, biblioteki, systemy komunikacji między układami i całe środowisko pozwalające wykorzystywać akceleratory do pracy z modelami AI.

Tencent jest nie tylko inwestorem

Enflame ma przy tym bardzo mocnego partnera.

Jednym z jej głównych akcjonariuszy jest Tencent, a chiński gigant jest jednocześnie największym klientem firmy.

To ważny element biznesowego modelu Enflame. Firma może rozwijać swoje układy w oparciu o potrzeby jednego z największych przedsiębiorstw technologicznych w Chinach, które samo potrzebuje ogromnej mocy obliczeniowej do usług związanych z grami, chmurą i sztuczną inteligencją.

Jednocześnie zależność od jednego dużego klienta jest oczywiście również potencjalnym ryzykiem dla spółki.

6,1 miliarda juanów na kolejne chipy AI

Enflame ustaliła cenę emisyjną na 142,18 juana za akcję. Firma zamierza sprzedać 43 mln akcji i pozyskać około 6,1 mld juanów, czyli około 908 mln dolarów.

Pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim na rozwój kolejnych generacji układów AI.

Firma chce finansować prace nad chipami piątej i szóstej generacji, a także związanym z nimi oprogramowaniem i sprzętem.

To właśnie tutaj rozstrzygnie się przyszłość Enflame. Samo ogromne zainteresowanie IPO nie oznacza jeszcze, że firma będzie w stanie skutecznie konkurować z Nvidią.

Firma wciąż nie zarabia

Jest jeszcze jeden szczegół, który warto mieć na uwadze.

Enflame została założona osiem lat temu, ale wciąż nie osiągnęła rentowności.

Inwestorzy kupują więc przede wszystkim obietnicę przyszłego wzrostu, a nie udokumentowany model biznesowy przynoszący wysokie zyski.

Ryzyko jest tym większe, że rynek chipów AI wymaga ogromnych inwestycji, a konkurencja jest wyjątkowo silna. Z drugiej strony Enflame korzysta z bardzo sprzyjającego otoczenia politycznego. Pekin chce rozwijać własny przemysł półprzewodników i ograniczać zależność od amerykańskich technologii.

Dlatego popyt na akcje firmy można odczytywać jako zakład chińskich inwestorów na przyszłość krajowej sztucznej inteligencji.

Chiny budują własny ekosystem AI

Historia Enflame jest więc ciekawa nie tylko z punktu widzenia jednej spółki.

Jeszcze kilka lat temu chińskie firmy rozwijające układy AI były postrzegane przede wszystkim jako potencjalni naśladowcy zachodnich producentów. Dzisiaj Pekin próbuje stworzyć cały krajowy ekosystem obejmujący projektowanie chipów, produkcję półprzewodników, oprogramowanie oraz centra danych.

Enflame jest jednym z elementów tej układanki.

6109-krotny popyt na akcje pokazuje natomiast, że chińscy inwestorzy są gotowi bardzo mocno postawić na powodzenie tego projektu. Nawet jeśli spółka na razie nie przynosi zysków.

A jeżeli chińskim producentom rzeczywiście uda się stworzyć konkurencyjny ekosystem dla Nvidii, dzisiejsze IPO Enflame może być z perspektywy czasu postrzegane jako jeden z ważnych etapów tej technologicznej rywalizacji.

Foto: DepositPhotos.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.