Film Mistrzostwa w prognozowaniu

Netflix oskarżony o manipulację. Kalshi chce usunięcia zwiastuna filmu

Amerykańska platforma do handlu kontraktami predykcyjnymi Kalshi zażądała usunięcia zwiastuna nowego filmu dokumentalnego „Ekspresowe dokumenty. Mistrzostwa w prognozowaniu”, twierdząc, że materiał zawiera sfałszowane dokumenty oraz wprowadza widzów w błąd. Co ciekawe, produkcja jest już dostępna również w polskim katalogu serwisu Netflix.

„Ekspresowe dokumenty. Mistrzostwa w prognozowaniu” to najnowsza odsłona serii krótkich dokumentów Netflixa, które powstają w ekspresowym tempie i dotyczą bieżących wydarzeń. Film opowiada o gwałtownym rozwoju tzw. rynków predykcyjnych. To platformy, na których użytkownicy zawierają kontrakty dotyczące prawdopodobieństwa wystąpienia konkretnych wydarzeń, od wyników wyborów po wydarzenia sportowe.

W dokumencie pojawiają się m.in. Shayne Coplan, dyrektor generalny Polymarket, oraz Tarek Mansour, współzałożyciel i CEO Kalshi.

Problemem okazał się jednak nie sam film, lecz jego zwiastun.

Kalshi: zwiastun wprowadza widzów w błąd

W opublikowanym trailerze pokazano imprezę w Las Vegas zorganizowaną podczas finału piłkarskich mistrzostw świata. Uczestnicy opowiadają o ogromnych zyskach osiągniętych dzięki rynkom predykcyjnym, a jeden z nich deklaruje, że lubi obstawiać za pośrednictwem Kalshi. W materiale pojawia się również ekran telefonu prezentujący zakład o wartości 5000 dolarów.

To właśnie ten fragment stał się przedmiotem sporu.

Zdaniem Kalshi Netflix sugeruje, że zakład został zawarty podczas imprezy w lipcu 2026 roku na terenie stanu Nevada. Tymczasem spółka przypomina, że od decyzji sądu nie może prowadzić działalności w tym stanie.

Według firmy ekran telefonu przedstawia w rzeczywistości zrzut ekranu zakładu zawartego 16 maja 2025 roku, czyli ponad rok przed wejściem w życie sądowego zakazu.

Wezwanie do usunięcia zwiastuna

Kalshi wysłało do Netflixa formalne wezwanie do zaprzestania naruszeń (cease-and-desist letter). Zarzuca platformie rozpowszechnianie materiałów zawierających fałszywe i mylące informacje oraz wykorzystanie sfabrykowanych dokumentów.

Spółka twierdzi również, że wcześniej kontaktowała się z przedstawicielem Netflixa, który miał zgodzić się na usunięcie wspomnianego zrzutu ekranu z finalnej wersji filmu. Mimo tego, według Kalshi, kontrowersyjny fragment pozostał w zwiastunie wyświetlanym użytkownikom aplikacji Netflix.

Netflix odpiera zarzuty

Netflix nie zaprzecza, że widoczny na telefonie zrzut ekranu pochodzi z 2025 roku. Platforma stanowczo odrzuca jednak oskarżenia o fałszowanie materiałów.

Przedstawiciel serwisu wyjaśnił, że wszystkie nagrania zostały zrealizowane podczas wydarzenia Winible World Cup Watch Weekend w Las Vegas w dniach 17–19 lipca 2026 roku. Osoba pokazująca telefon miała jedynie zaprezentować wcześniejszy zakład zawarty jeszcze przed obowiązywaniem zakazu działalności Kalshi w Nevadzie.

Netflix podkreśla, że żadne ujęcia nie zostały sfabrykowane. A wszelkie konkretne zakłady prezentowane podczas wydarzenia pozostają prywatną sprawą użytkowników korzystających z odpowiednich aplikacji.

Spór może odbić się szerokim echem

Cała sprawa pokazuje, jak duże znaczenie mają dziś rynki predykcyjne oraz jak ostrożnie twórcy dokumentów muszą przedstawiać materiały dotyczące regulowanych usług finansowych. Jeżeli Kalshi zdecyduje się na dalsze kroki prawne, konflikt może stać się jednym z głośniejszych sporów pomiędzy platformą streamingową a firmą z sektora fintech.

Niezależnie od kontrowersji dokument „Ekspresowe dokumenty. Mistrzostwa w prognozowaniu” jest już dostępny także dla widzów w Polsce za pośrednictwem serwisu Netflix. Polecamy – naszym zdaniem to niezły dokument.

Foto: Netflix.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.