biały dom chce kupić akcje Intela

Nacjonalizacja Intela? Państwo mocno ingeruje w biznes w USA

Jak donosi Bloomberg, Biały Dom prowadzi rozmowy na temat przejęcia udziałów w Intelu – jednym z kluczowych producentów chipów w USA.

Administracja Donalda Trumpa coraz mocniej ingeruje w amerykański sektor półprzewodników. Kilka dni temu prezydent USA ogłosił osobliwe porozumienie z Nvidią. Firma miała zgodzić się na przekazywanie rządowi 15% przychodów z eksportu chipów AI do Chin w zamian za zgodę na ich sprzedaż. Eksperci podkreślają, że tego rodzaju umowa jest bezprecedensowa i może być wręcz niekonstytucyjna. 

Teraz na horyzoncie pojawia się kolejne narzędzie z zestawu zwolenników państwowego interwencjonizmu. Trump rozważa przejęcie chociaż części akcji Intela.

Intel w kryzysie

Sytuacja Intela rzeczywiście wymaga wsparcia. Przychody spółki spadły o 16 proc. w latach 2022–2024. W samym 2024 roku firma zanotowała aż 19 miliardów dolarów straty. 

Dodatkowo – jak informował „Wall Street Journal” – w zarządzie Intela trwa spór o przyszłość spółki. Nowy CEO Lip-Bu Tan ma forsować pozostanie w produkcji chipów, podczas gdy przewodniczący rady nadzorczej Frank Yeary rozważa wyjście z tego biznesu.

Wycofanie się Intela z produkcji półprzewodników byłoby poważnym ciosem dla ambicji USA w zakresie niezależności technologicznej. Intele jest w zasadzie jedynym poważnym amerykańskim producentem chipów. Amerykańska Nvidia, ikona na rynku układów dla AI, tylko je projektuje. Jej produkcja odbywa się w zakładach tajwańskiego TSMC.  Tak więc Trumpowi śni się po nocy koszmar chińskiej inwazji na Tajwan.  Ewentualna eskalacja konfliktu wokół wyspy jest kluczowa dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

Polityka zamiast strategii?

Dodatkowo Trump jeszcze niedawno publicznie wzywał do rezygnacji Lip-Bu Tana, co eksperci uznali za krótkowzroczne. Po spotkaniu szefa Intela w Białym Domu prezydent zmienił jednak ton. Nie zmienia to faktu, że głównym problemem potencjalnego wejścia rządu do spółki może być sam styl zarządzania Trumpa. Prezydent znany jest z prób osobistego wpływania nawet na kwestie symboliczne – jak wybór laureatów nagród Kennedy Center – i istnieje ryzyko, że chciałby również „ręcznie sterować” Intelem.

Na razie jednak inwestorzy zareagowali entuzjastycznie na kolejny „socjalistyczny” pomysł.  Kurs akcji Intela wzrósł o 7% po pojawieniu się informacji o możliwym zaangażowaniu państwa. Długoterminowe skutki takiego ruchu są jednak niepewne. Wsparcie finansowe mogłoby uratować amerykańską ikonę technologii, ale – z drugiej strony – polityczne ingerencje w zarządzanie spółką mogą stać się poważnym obciążeniem.

Foto: Gemini/AI.

Podziel się artykułem

PortalTechnologiczny.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.