Tajwański gigant MSI zapowiedział znaczące podwyżki cen swoich produktów – nawet o 30%. Powód? Narastający kryzys na rynku pamięci oraz rosnąca dominacja sektora sztucznej inteligencji.
Według dyrektora generalnego firmy, Huang Jinqinga, branża hardware’owa mierzy się dziś z bezprecedensową sytuacją. Producenci pamięci niemal całkowicie przekierowali swoje moce produkcyjne na potrzeby największych graczy technologicznych i startupów AI.
Giganci rynku wykupują układy pamięci z kilkuletnim wyprzedzeniem – często bezpośrednio z linii produkcyjnych. W efekcie dla tradycyjnych klientów, takich jak producenci komputerów czy użytkownicy końcowi, pozostają ograniczone zasoby… i szybko rosnące ceny.
Najbardziej dotknięte są komponenty takie jak pamięci DRAM czy dyski SSD, których ceny już teraz rosną, a w najbliższych miesiącach mogą jeszcze bardziej przyspieszyć.
2026 najtrudniejszym rokiem w historii MSI
Dla MSI sytuacja jest szczególnie wymagająca. Firma, która działa od 1986 roku i oferuje szerokie portfolio produktów – od kart graficznych, przez płyty główne, aż po laptopy i serwery – określa 2026 rok jako najtrudniejszy w swojej 40-letniej historii.
Problemy nie kończą się na pamięciach. Nvidia coraz mocniej koncentruje się na produkcji GPU dla centrów danych AI, co powoduje niedobory kart graficznych dla rynku konsumenckiego. MSI szacuje, że brakuje im nawet około 20% potrzebnych dostaw.
Dodatkowo zmienia się model współpracy z producentami pamięci. Dotychczasowe długoterminowe umowy przestają działać, co jeszcze bardziej destabilizuje rynek.
MSI zmienia strategię: mniej taniego sprzętu, więcej AI
W odpowiedzi na kryzys firma wdraża nową strategię działania, opartą na trzech filarach.
Po pierwsze, MSI zamierza ograniczyć produkcję tańszych urządzeń – segment low-end ma zostać zmniejszony o około 30%. Firma chce skupić się na bardziej dochodowych produktach premium.
Po drugie, trwają negocjacje nowych, wieloletnich umów z producentami pamięci. Jednocześnie MSI modernizuje swoje płyty główne, aby obsługiwały zarówno DDR5, jak i starsze moduły DDR4, zwiększając elastyczność dla klientów.
Najważniejszym kierunkiem rozwoju jest jednak rynek serwerów i AI. MSI planuje zwiększyć przychody z tego segmentu nawet o 50–100% rocznie, licząc na to, że zrekompensuje to spadki w sprzedaży konsumenckiej.
Co to oznacza dla użytkowników?
Dla przeciętnego konsumenta wnioski są dość jasne – sprzęt komputerowy będzie drożał, a jego dostępność może się pogorszyć. Rosnąca dominacja AI sprawia, że tradycyjny rynek PC schodzi na dalszy plan.
Jeśli planujesz zakup nowego komputera lub modernizację sprzętu, najbliższe miesiące mogą nie być najlepszym momentem na łapanie okazji.
Foto: MSI.