Koniec ery konsol Xbox? Nowe przecieki sugerują duży zwrot w strategii giganta z Redmond
Microsoft może całkowicie wstrzymać prace nad nową generacją konsoli Xbox. Skoncentruje się wyłącznie na oprogramowaniu, usługach oraz wydawaniu gier na wszystkich platformach. Jeśli informacje te się potwierdzą, będzie to najpoważniejsza zmiana w historii marki Xbox.
Wiarygodne źródła i wewnętrzne przecieki
Rewelacje pochodzą od znanego leakera o pseudonimie SneakersSO. Ujawniał już wcześniej wiarygodne szczegóły dotyczące planów Microsoftu w zakresie multiplatformowych wydań gier. Jak twierdzi, projekt nowej konsoli, której produkcja miała rozpocząć się w 2026 roku (z premierą w 2027 r.), został przesunięty z etapu „konkretnej realizacji” do „stanu zawieszenia”.
Informację częściowo potwierdził również dziennikarz Tom Warren z The Verge. W podcaście Xbox Era przyznał, że SneakersSO „zna dobrze realia wewnątrz Microsoftu” i jego źródła są „bardzo wiarygodne”.
Strategia: mniej sprzętu, więcej usług i gier
Według przecieków Microsoft ma obecnie koncentrować się na dystrybucji gier i rozwoju dochodowych marek takich jak Call of Duty, World of Warcraft, Minecraft, Candy Crush czy Forza Horizon. Kluczowym filarem nowej strategii ma być chmura i usługa Game Pass. Ma ona stopniowo przekształcić się w platformę xCloud – umożliwiającą uruchamianie gier w chmurze na dowolnym urządzeniu.
Dodatkowo przewidywany jest dalszy wzrost cen subskrypcji, co ma odzwierciedlać rosnące inwestycje w infrastrukturę i treści. Celem Microsoftu ma być publikowanie gier na „każdym urządzeniu z dużą bazą użytkowników”, niezależnie od systemu operacyjnego czy producenta sprzętu.
Xbox jak SEGA?
Jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, Microsoft pójdzie śladem japońskiej SEGI. Ta po nieudanym Dreamcaście zrezygnowała z produkcji konsol i skupiła się na wydawaniu gier. Z biznesowego punktu widzenia taki ruch miałby sens. Sprzedaż sprzętu Xbox od lat pozostaje poniżej oczekiwań. A rynek konsol jest coraz bardziej zdominowany przez Sony i Nintendo.
Z drugiej strony, decyzja ta stałaby w sprzeczności z wcześniejszymi zapowiedziami. Jeszcze niedawno prezes Xboxa deklarował, że nowa generacja konsol przyniesie „największy technologiczny skok w historii marki”.
Co z umową z AMD?
Dodatkowy kontekst dodaje fakt, że zaledwie cztery miesiące temu Microsoft podpisał z AMD wieloletnie porozumienie dotyczące współpracy przy rozwoju nowych urządzeń. W tym konsol, handheldów i sprzętu do gier w chmurze. Jeśli projekt nowej konsoli faktycznie zostałby anulowany, umowa ta musiałaby zostać renegocjowana.
Co dalej?
Microsoft nie skomentował dotąd tych informacji. Jeśli jednak przecieki się potwierdzą, może to oznaczać koniec klasycznej ery Xboxa i początek nowego etapu. Etapu, w którym gry i usługi z Redmond będą dostępne wszędzie, niezależnie od platformy.
Foto: Microsoft.